Posty

Wyświetlanie postów z 2015

Quillingowe gwiazdki

Obraz
Witam znów;)) Ale się rozpędziłam,post za postem,normalnie jak nie u mnie;) Blogowanie znów stało się  fajną zabawą i przyjemnością,więc czas zacząć bywać:)) Większość z moich blogowych koleżanek,już od ponad roku bawi się w kolory u Danusi  a ja zupełnie wycofana i nieobecna. Pewnie dlatego,że od długiego czasu nie robię niczego do szuflady,nie robię niczego dla samego robienia. Teraz każda praca ma jakieś przeznaczenie i dzisiejsze gwiazdki również.A że akurat kolorek mi podpasował,to chętnie zgłoszę się do zabawy. Gwiazdki będą maleńkim prezentem  dla dobrych duszyczek,które zechciały zaopiekować się moim najukochańszym psiakiem.We wtorek wylatuję do Polski ,a on biedaczek na zesłanie;( Jejku jak ja to zniosę;(((Jestem głupia na jego punkcie,a on na moim. Quilling mnie ostatnio męczy i nie jest moją ulubioną techniką,więc myślałam,że wymodzę tylko jedną gwiazdkę.Tak się rozpędziłam,że machnęłam trzy i to w dość szybkim jak na mnie tempie;) Może te papierowe ...

Zegar z tektury ,czyli kolejny element w mojej ramie

Obraz
Tak na wstępie  powiem,że jestem zła. Coś mnie trafia jak mam sfotografować te gazetowe twory.Na dworze buro i ponuro,a jak zaświecę światło,to całkowicie zmieniają się kolory;(( ooo nawet mi się rymło;))) Tak więc tradycyjnie przepraszam za zdjęcia. Poczyniłam zegar. Już kiedyś bawiłam się w zegarmistrza i zrobiłam zegar skarbonkę.Tamten zegar powstał tylko na potrzeby jakiegoś wyzwania,ale zabawa była fajna.Możecie zobaczyć go tutaj Dzisiejszy czasomierz wylądował w ramie obok drzewa,saloniku i okna. Szczerze powiedziawszy jestem dumna z mojej ramy,tym bardziej,że na żywo wygląda naprawdę fajnie i nie widać tych wszystkich baboli,które podkreśla aparat;) Chyba muszę robić zdjęcia z większej odległości;)                                                                       Jestem bystra jak górski p...

Okno z papieru,czyli dalej wypełniam ramkę

Obraz
Dzień dobry;) Ja jednak najbardziej lubię prace z papieru i nazwa mojego bloga w całości to odzwierciedla;) Uważam,że z papieru można zrobić wszystko,więc bawię się tekturą i drukowanymi kartkami. Dzisiaj kolejny element w mojej ramce. Myślałam co by poczynić,żeby było ciekawie i niebanalnie i wymyśliłam okno. Okno jako okno, zbyt wymyślne nie jest,bo okien w kartkach widziałam bardzo dużo,ale moje jest z drukowane i wisi na ścianie;)) Po jego wykonaniu trochę się wkurzyłam,bo kolor kartek nie jest czysto biały,druk ciemny i całość wyglądała buro.Pobieliłam więc lekko białą farbą. Mogłabym się tłumaczyć,że to stare wypaczone okno i stąd te niedociągnięcia i jakieś krzywizny,ale nie będę,bo te niedociągnięcia to moja wina,brak precyzji i tyle;)) Nie gadam więcej,tylko pokazuję mojego tworka. Teraz tradycyjnie narzekam na zdjęcia,ale to taka pora ,a i te kolory nie są łatwe do obfocenia. Ramka nie jest jeszcze skończona.Coś tu nowego wkrótce zawiśnie. B...

Choinka z gałązek i choinka z papierowych rureczek

Obraz
Dzień doberek;) Kurcze chyba odzwyczaiłam się od pisania postów;)Dawniej miałam jeden wielki słowotok ,a teraz jakaś pustka w głowie. Siedzę i normalnie nie wiem co napisać;)) Nie będę więc się wysilać i Was zanudzać. W tym roku nie miałam zamiaru zrobić ani jednej ozdoby choinkowej,bo po pierwsze nie chce mi się tych świąt,wcale mnie nie cieszą,po drugie wylatuję do Polski i w domu nie będę mieć nawet choinki. Najchętniej odcięłabym się od tych dni,ale się nie da. Pomyślałam sobie jednak,że przydałby się jakiś maleńki akcencik,taki,który nie rzuca się w oczy,a jednak jest. Zrobiłam w rozpędzie dwie choinki,które wpisują się w mój skromny salonik. Delikatnie i nienachalnie zaznaczają ten nadchodzący czas. Trochę tu smutasem poleciałam,ale nie jest ze mną tak źle,humor mi w miarę dopisuje,tylko ten czas nie należy do łatwych. Pierwsza choinka zrobiona jest z tektury i papierowych rureczek. Druga choinka to tekturowy stelaż i ponaklejane pomalowane gałązki. W środku jest pust...

Wypełniam ramkę

Obraz
Dzień dobry;) Kochane dziewczyny,nie macie pojęcia jak jestem Wam wdzięczna za te piękne komentarze pod ostatnim postem. Wiem,że nie obraziłyście się na mnie i aż lżej mi tutaj wchodzić;) Nie mam do pokazania nic szczególnego.Cały czas bawię się w dekorację domu po remoncie,więc cudów nie ma. W przedpokoju powiesiłam dużą ramę,która długi czas wisiała pusta.Nawet mnie nie wkurzała,ale musiałam na nią znaleźć jakiś pomysł. Ponieważ dalej tkwię w książkowych klimatach,to i na druk postawiłam tym razem. Zainspirowałam się pracami jakie znalazłam w sieci.Przeglądałam Pinterest i wpadło mi w oko kilka cudnych prac.Szkoda,że moje zdolności są takie małe;(( Rama będzie wypełniana sukcesywnie,nawet mam kolejne pomysły,tym razem tylko moje;) Przepraszam za koszmarną jakość zdjęć,ale ciężko mi zrobić dobre zdjęcia w przedpokoju. Zmykam dalej do prac ręcznych,ale tym razem nie rękodzielniczych;) Nawet nie macie pojęcia co ja teraz robię i w czym siedzę. Brudna i męcząc...

Księgi na rózne okazje ,czyli dalszy ciąg mojej ,,bookfoldingowej'' pasji

Obraz
Dzień dobry. Długo się zastanawiałam nad swoim blogiem,nad jego dalszym prowadzeniem. Poważnie myślałam o jego zamknięciu,bo niestety to już nie te czasy,kiedy blogowe życie było na pierwszym miejscu.Nie mam czasu na odwiedzanie stron moich koleżanek,na komentowanie,głowa zawalona problemami,co rusz  jakieś kłody pod nogi. Wiadomo,że blogowanie to praca wymagająca poświęcenia i czasu i zdaję sobie sprawę,że moje  koleżanki raczej do mnie nie zaglądną  jeśli ja do nich nie zajrzę,ale zdałam sobie też sprawę z tego,że mojego bloga dalej licznie odwiedzają osoby ,które blogów nie prowadzą. Zerknęłąm wczoraj na statystyki i stwierdziłam ,że jeśli w jednym dniu odwiedza mnie ponad 3 000 osób to warto dalej to robić. Potraktuję więc tę  stronę  jako robótkowy pamiętnik. Mimo,że mnie tutaj nie ma,działam cały czas. Nie tworzę popularnych prac,skupiam się głównie na zamówieniach i na moim domu,który dalej ,,dozdabiam'' Powstało kilka prac,których tutaj nie poka...

Kolejna urodzinowa książka

Obraz
Dzień dobry;) Trochę się martwię,że najpierw mnie tu tak długo nie było,a teraz Was zanudzam jednym i tym samym. U mnie znowu książka  i to  nie ostatnia,więc jeszcze trochę Was nimi pomęczę. Książka na urodziny dla wielkiej miłośniczki książek. Nie było oburzenia,a wręcz przeciwnie,wielkie zadowolenie;) Prostota i wykorzystanie ulubionych przez jubilatkę kolorów. Kwiatki robiłam z juty i sznurka jutowego,koronka podarowana przez Anulkę (dzięki kochana jeszcze raz za prezenty;) Na ruloniku znalazły się podpisy zaproszonych gości,a z tyłu sakiewka na kasę,która umocowana jest na rzepy,więc można ją zdjąć i wykorzystać do czegoś innego. Nie będę więcej gadać ,zobaczcie sami. Napis zapożyczony oczywiście z bloga  http://jolagg.blogspot.ie/2012/10/imieniny-urodziny-napisy.html Zrobiłam jeszcze jedną urodzinową książkę,ale niestety zapomniałam zrobić zdjęcia;(( Moja skleroza spowodowała,że kilka z prac nie znalazło się na blogu;( Czas n...

Książki raczej nie do czytania,czyli book folding

Obraz
Dzień doberek wszystkim;) Po pokazaniu mojej pierwszej książkowej pracy ,zostałam poproszona o zrobienie kolejnej. Trochę się bałam,bo przecież nie jestem ekspertem i nie mam wprawy,ale podjęłam się zadania. To urodzinowy prezent na trzydzieste urodziny. Po raz tysięczny pewnie to powtórzę,ale zdjęcia obnażają każde niedociągnięcie,na żywo wygląda to naprawdę lepiej;) Mnie się  podoba ta moja praca,a to dziw nad dziwy;))) Nie jestem kartkowa,nie mam niestety żadnych przydasi,toteż przód książki nie jest mistrzostwem,ale wszystko zrobiłam sama i się cieszę;) Na tym druku na dole,będą życzenia,ale niestety  drukarka wypiła mi cały tusz;(                                                Tutaj książka związana szydełkową tasiemką albo z kwiatuszkiem na przodzie Spodobało mi się to ogromnie i pewnie dalej będ...