Choinka z gałązek i choinka z papierowych rureczek
Dzień doberek;) Kurcze chyba odzwyczaiłam się od pisania postów;)Dawniej miałam jeden wielki słowotok ,a teraz jakaś pustka w głowie. Siedzę i normalnie nie wiem co napisać;)) Nie będę więc się wysilać i Was zanudzać. W tym roku nie miałam zamiaru zrobić ani jednej ozdoby choinkowej,bo po pierwsze nie chce mi się tych świąt,wcale mnie nie cieszą,po drugie wylatuję do Polski i w domu nie będę mieć nawet choinki. Najchętniej odcięłabym się od tych dni,ale się nie da. Pomyślałam sobie jednak,że przydałby się jakiś maleńki akcencik,taki,który nie rzuca się w oczy,a jednak jest. Zrobiłam w rozpędzie dwie choinki,które wpisują się w mój skromny salonik. Delikatnie i nienachalnie zaznaczają ten nadchodzący czas. Trochę tu smutasem poleciałam,ale nie jest ze mną tak źle,humor mi w miarę dopisuje,tylko ten czas nie należy do łatwych. Pierwsza choinka zrobiona jest z tektury i papierowych rureczek. Druga choinka to tekturowy stelaż i ponaklejane pomalowane gałązki. W środku jest pust...