Książki raczej nie do czytania,czyli book folding
Dzień doberek wszystkim;) Po pokazaniu mojej pierwszej książkowej pracy ,zostałam poproszona o zrobienie kolejnej. Trochę się bałam,bo przecież nie jestem ekspertem i nie mam wprawy,ale podjęłam się zadania. To urodzinowy prezent na trzydzieste urodziny. Po raz tysięczny pewnie to powtórzę,ale zdjęcia obnażają każde niedociągnięcie,na żywo wygląda to naprawdę lepiej;) Mnie się podoba ta moja praca,a to dziw nad dziwy;))) Nie jestem kartkowa,nie mam niestety żadnych przydasi,toteż przód książki nie jest mistrzostwem,ale wszystko zrobiłam sama i się cieszę;) Na tym druku na dole,będą życzenia,ale niestety drukarka wypiła mi cały tusz;( Tutaj książka związana szydełkową tasiemką albo z kwiatuszkiem na przodzie Spodobało mi się to ogromnie i pewnie dalej będ...