Posty

Wyświetlanie postów z 2014

Haftowane serducha

Obraz
Witajcie kochani;) Ufff skończyły się święta i jestem z tego powodu zadowolona. Jeszcze tylko w miarę łagodnie przejść przez sylwestrową noc i Nowy Rok i mam nadzieję będzie z górki. Bałam się Bożego Narodzenia,ale bałam się wcześniej. Przed samymi świętami miałam masę zajęć i działałam jak robot starając się nie myśleć . Nawet mi się to udawało,lepiłam pierogi,ubierałam choinkę,sprzątałam,było jakoś tak spokojnie. Niestety w czasie świąt zdarzyło się kilka  sytuacji,które rozwaliły mnie na maksa. Dopiero wczoraj udało mi się jakoś dojść do siebie. No ale czego ja się spodziewałam,sielskich świąt,radości i spokoju?! Oki ,koniec marudzenia,powinnam cieszyć się z tego,że jest już  lepiej,że wracam na bloga,że wracam do Was;)) W tym roku praktycznie nie robiłam  świątecznych  ozdób,powstało jedynie kilka  zawieszek,jedna choineczka i dwa świąteczne haftowane pudełka.Były to prezenty dla najbliższych znajomych.Niestety tak mi się spieszyło,że spakowałam z...

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

Obraz
Żyję kochani,może inaczej,może ciężej,ale żyję;) Uciekłam na długi czas,ale ten cały szum wokół Świąt Bożego Narodzenia przytłoczył mnie na maksa. Zatraca się to, co w tych świętach najważniejsze Wariujemy dla tych 3 dni,jesteśmy inni,milsi,bardziej przyjaźni,a niestety potem wszystko wraca do normy. Chciałabym,żebyśmy celebrowali tak każdy dzień ,a nie tylko ten grudniowe. Nie chciałam tych świąt,bałam się,ale  jest nieźle i modlę się,żeby tak nieźle zostało. Mam nadzieję,że jak skończy się ten magiczny,ale zwariowany czas,to wrócę tutaj na bloga i wrócę do Was moje kochane blogowe koleżanki;) Teraz chciałabym złożyć Wam świąteczne życzenia,a że nie jestem w tym dobra,więc  powiem krótko.                                                                                ...

Popierdółki,czyli haftowane zawieszki na Boże Narodzenie

Obraz
Dzień dobry kochani;)) Bałam się,że przez moją nieobecność wszyscy o mnie zapomnieli,ale patrząc na ilość wejść na bloga,trochę się uspokoiłam;)Dziękuję Wam za to,że jesteście ,zaglądacie i piszecie. Odbębniłam wyjazd do Polski i jestem szczęśliwa,że wróciłam,że jestem tutaj,na swoim miejscu. Nie załatwiłam prawie nic,przeraziłam się opieszałością i niekompetencją polskich urzędniczek i uwierzcie mi ,nawet mi się pisać nie chce co musiałam zrobić,żeby dostać akt zgonu mojego męża. Jak go wreszcie wychodziłam to przeraziłam się ponownie,bo takiego dokumentu jeszcze nie widziałam.Muszę sądownie udowodnić,że mój maż był moim mężem  i nie rozwiedliśmy się w Irlandii. Masakra jakaś.Chyba będę musiała brać zaświadczenie z każdego irlandzkiego sądu,że się nie rozwiodłam. O mamo moja .... Tutaj tez czeka mnie jeszcze masę spraw do pozałatwiania,więc czas przedświąteczny będzie trochę napięty. Nie wyobrażałam sobie nic nie robić w długie jesienne polskie wieczory,więc najłatwiej mi...

Anielsko mi....nie jest

Obraz
Witam kochani. Tego postu właściwie  miało  nie być,ale siadłam jeszcze z rana do kompa i mnie naszło,żeby coś naskrobać. Właśnie się pakuje i lecę do Polski pozałatwiać wszystkie sprawy.Nie będę tam miała dostępu do neta,więc wpadłam powiedzieć Wam,, do widzenia za kilkanaście dni'';) Ta cała podróż nie jest dla mnie miła i bardzo  się denerwuję,bo ostatnimi czasy najlepiej czuje się w domu. Strasznie mi się życie zagmatwało i nie wiem jak z tego wyjść i nie zwariować. Są dni kiedy dostaję kopa i ten kop wywala mnie w górę,a są też takie,kiedy przytłacza mnie do ziemi i odbiera chęci na następny oddech. Bogu dziękuję za ludzi którzy są ze mną  ,między innymi za Was. Ktoś z boku,kto nie istnieje w tym blogowym świecie może powiedzieć,, to takie nic,takie pisanie do kogoś,kogo się właściwie nie zna,klawiatura przyjmie wszystko'' ale chcę żebyście wiedzieli,że  każde skierowane do mnie słowo łagodzi jak balsam. Fajnie ,że Was mam i mam nadzieję,że wybaczyc...

Bożonarodzeniowe ozdoby-szydełkowy anioł i haftowane serduszka

Obraz
Witam kochani. Dzisiaj dla większości z nas jest szczególny dzień. Ja sama nie wiem co czuję i czy ten dzień różni się czymś od innych. Może dlatego ,że w Irlandii nie obchodzi się Święta Zmarłych,a może dlatego,że ta cisza tutaj,po prostu mi pasuje.Nie wiem jakbym zniosła ten cały patos,te pielgrzymki na grobie,te trochę nakazaną zadumę.Ja uważam,że nie potrzeba nam szczególnie wskazanego dnia ,żeby pamiętać o naszych zmarłych,żeby odwiedzać groby bliskich,żeby się pochylić i zastanowić nad kruchością życia. Robię to prawie codziennie od ponad 4  miesięcy dlatego,że chcę,że jest mi to potrzebne,że to mi ułatwia życie,że mi pomaga. Szczerze powiedziawszy wolę obchodzić inne święta i dla mnie najważniejsze dalej będą urodziny mojego męża,a nie Święto Zmarłych Wiele osób pewnie się ze mną nie zgodzi,część pewnie chwyci się za głowę,ale ja się przyznaję,jestem dziwna i dziwny był mój mąż. Oczywiście będąc w Polsce zawsze celebrowaliśmy ten dzień,ale nie wiem czy nie było to dz...

Szydelkowy aniołek-kurs część druga

Obraz
Witam;) Dostałam cynk,że mogę pokazać kolejną część kursu,więc jestem.                                                                                                                   CZĘŚĆ PIERWSZA KURSU Będziemy kończyć sukienkę i robić skrzydełka i rekawki. Ja już swojego zrobiłam,no może nie do końca,bo przede mną najbardziej nielubiana część pracy,czyli formowanie i suszenie. Aniołek  jest namoczony w cukrowym syropie i  suszy się. To niestety trochę trwa,bo w domu ciepło,kaloryfery włączam rzadko,a wiadomo ,że Irlandia to wilgoć. Nie ma jeszcze idealnego kształtu,bo jest zbyt mokry. Dopiero jak podeschnie,to układam wszystkie elementy jak się należy. A zaraz po zanurzeni...