> To co robię i co lubię

środa, 13 marca 2013

Półokrągły koszyk z papierowej wikliny z wplecionym sznurkiem i wyróżnienie od Małgosi

Witam wszystkich słonecznie;)
Długaśny ten mój dzisiejszy tytuł,ale u mnie już tak jest,dużo słów;)
Nie lubię nudy,wiec poszukuję coraz to nowych rozwiązań(jak to dumnie zabrzmiało haha)Mimo,że najbardziej podobał mi sie szary ,koronkowy koszyczek,to nie chciałam zrobić następnego,żeby nie zanudzić siebie i Was.
Byłam w sklepie z zamiarem zakupu farb do malowania rurek i  sizalowego sznurka,bo bardzo lubię sizalowe sznurki.Chciałam kupić zwykły ,w naturalnym kolorze,a kupiłam zielony.Dlaczego?Bo odkryłam swoje skąpstwo.Zielony 3.50,a naturalny 9 euro:)Dlatego koszyczek nie jest w takich kolorach jakbym chciała:(Jak dorobię się na rękodziele hahaha,kupię sobie dwa naturalne sizalowe sznurki;)
A oto mój koszyk.. Koralik miał być elementem zamykania,ale stwierdziłam,że łatwiej jest po prostu podnosić wieczko i dlatego nie dorobiłam pętelki




A teraz czas na pochwalenie się;)
Dostałam kolejne wyróżnienie od Małgosi Chrobak
z bloga
Większość z Was zapewne jest u niej częstym gościem,ale jeśli ktoś tam nie trafił,to zachęcam do odwiedzin;)



Jest to wyróżnienie za blogową przyjaźń,czyli bardzo miłe;)
Z Małgosią od początku blogowania miałyśmy bardzo dobry kontakt i tak jest do tej pory;)Dzięki Małgosiu;)

Dziękuję Wam za to,że zaglądacie,obserwujecie i piszecie;)
Pozdrówka:)

poniedziałek, 11 marca 2013

Kwadratowy koszyk z papierowej wikliny w dżinsowym ubranku

Dzień dobry;)
Chciałam Wam podziękować za tak liczne i przemiłe komentarze pod ostatnim postem.
Po ostatnim koszyczku,który nawet mnie się bardzo podobał miałam trudne zadanie zrobienia czegoś równie zadowalającego .Nie udało się ,a ten koszyk jest efektem mojego wkurzenia.
Chciałam zrobić biały w połączeniu z czarną koronką.Wyplatanie białego koszyka jest dla mnie koszmarem i  chyba już nie będę więcej ich robić.Mordowałam się nad wieczkiem,które najzwyczajniej w świecie spaprałam,mordowałam się z koronką,bo nie wiedziałam czy czarna,czy biała,czy może beżowa,czy może kwiatek.Ech moje nerwy nie wytrzymały,nic mi nie pasowało,więc biegiem poleciałam po moją starą dżinsową spódniczkę,w którą obecnie zmieści mi się jedna noga i o to jest koszyk;)
Tak mi się śpieszyło,że nie czekałam nawet aż dobrze powysycha klej i zrobiłam zdjęcia:)Teraz muszę podociskać pasek,żeby ładnie przylegał do wieczka.I pomyśleć,że ja miałam w pasie tyle ile ten koszyk....Piękne chwile sprzed roku:)
Są dwie wersje ,z kieszonką i bez.Nie wiem która lepsza.
Chwytaczka jeszcze nie przykleiłam,więc nie ma go na każdym zdjęciu






Biegnę,lecę do lekarza,niech mi zmniejszy dawkę leku,bo tak sobie wmawiam,że od niego mi boczki rosną;)
Pozdrowionka ;)











sobota, 9 marca 2013

Koszyk z szydełkową koronką

Dzień dobry;)
Mam młyn w głowie i nie wiem co mam robić,czy szydełkować bo znów bardzo lubię,czy wyplatać,bo nie przestałam lubić ,czy skręcać papierowe paski,bo pomysły już są.
Postanowiłam upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu i wypleść koszyczek z szydełkowymi wstawkami.
Jak pokazałam go mojemu mężowi,to pierwszy raz nie pochwalił, tylko   pokręcił nosem twierdząc,że taki ...wiejski.Ucieszyłam się;)Bo taki miał być;))
Kwiatek jest mocno usztywniony,więc pełni rolę uchwytu .Trochę mi się chce śmiać z tego czubeczka;)Następnym razem zrobię inny ;)




Dziękuje za odwiedziny i za miłe komentarze;)
Miłego weekendu wszystkim życzę;)
Ale dzisiaj się sprężyłam:)))

czwartek, 7 marca 2013

Jak zrobić żonkile metodą quillingu i wyróżnienia od Lidy i Ewy;)

Witam znów;)
Wczoraj obiecałam ,że pokażę jak zrobić quillingowe żonkile.Mam taki nawyk,że staram się dokumentować  etapy moich prac.I tak powstał ten tutorial.

Zaczynamy od zrobienia elementów płatka
Szerokość paska 3mm a długość 20 cm
Nie musimy mieć tego szablonu ,wystarczy zrobić jedno kółeczko i następne dokładać do poprzedniego.Tutaj aptekarska dokładność nie jest konieczna;)
teraz chwytając palcami zgniatamy z dwóch stron(zdjęcie pochodzi z innego mojego kursu:)

trzy elementy to nasz jeden płatek
potrzeba nam 6 płatków

Sklejamy jak pokazałam


 Teraz łączymy wszystkie płatki.
Dobrze jest przymocować szpilkami i poczekać aż klej wyschnie
Kolej na środek
Ja połączyłam 2 paski i zwinęłam w kółeczko


                                      Trzeba wypchać kółeczko i posmarować klejem
                           
Przygotowałam pasek szerokości około 7 mm ,docięłam go tak,żeby dwa razy oplótł nasz poprzedni element i ponacinałam
                            




doklejamy środek



Moja łodyżka nie jest profesjonalna,
to rurka gazetowa z drutem w środku;)
Oczywiście jeśli ktoś zrobi kwiatka,żeby przykleić go na kartkę,nie jest konieczna taka mocna konstrukcja;)

 Teraz szypułka
Ja użyłam paska o długości 40 cm ,zwinęłam go w kółko na patyku do szaszłyka,żeby otwór pasował do łodyżki


 Wypychamy ,smarujemy klejem i nakładamy na łodyżkę
 Znów smarujemy klejem końcówkę
 i doklejamy do kwiatka
Czas na listki
Ja docięłam 4 paski o długości kartki z bloku,połączyłam i zwinęłam na grzebieniu



doklejamy i gotowe;)


A teraz czas na wyróżnienia,które dostałam już jakiś czas temu,ale że zakręcona jestem na maksa,to o jednym dowiedziałam się dziś czyszcząc pocztę ,a o drugim zapomniałam;(
Przepraszam Lidię i Ewę za to ,że dopiero teraz je odbieram
To wyróżnienie dostałam od Lidy z bloga 

Oj dopiero dziś do niej zajrzałam,ale nie żałuję ,bo jest na czym oko zawiesić:)
Piękne kartki w różnych technikach ,między innymi cudny quilling;)Zajrzyjcie bo warto;)
Dziękuję Ci Lidio jeszcze raz;)

Drugie wyróżnienie dostałam od Ewy z bloga


Ewie nie jest obce origami modułowe,papierowa wiklina czy quilling;)Zapraszam do zwiedzania jej bloga,bo warto;)

Dziękuję Ci Ewa;)

Teraz obiecałam sobie jedno,co masz zrobić jutro, zrób dziś;))

Dziękuję Wam za wszystkie miłe komentarze pod moimi postami i proszę o jeszcze ;)
Teraz zmykam kończyć to co zaczęłam;)
Pozdrowionka cieplutkie




środa, 6 marca 2013

Wielkanocny stroik z papierowej wikliny z quillingowymi kwiatami

Dzień dobry,lub dobry wieczór;)
Dzisiaj świąteczny stroik zrobiony moimi ulubionymi technikami.Papierowa wiklina  w połączeniu z quillingiem.
Zachęcona przez Emkę zgłaszam go na wyzwanie Szuflady.Nigdy wcześniej nie brałam udziału w takich zabawach,ale może czas zacząć;)
Nie chciałam poustawiać moich robionych pisanek,bo one są bardzo kolorowe i stroik zrobiłby się zbyt pstrokaty.Jeśli zostanie ze mną do świąt,znajdą się tutaj jajka w jednym kolorze.






A tutaj króciutko jak powstawał stroik
Ten układ rurek nie jest chyba profesjonalny,ale ja oplotłam pierwszy rząd jedną rurką,którą obcięłam i podkleiłam
dopiero w drugim rzędzie dołożyłam dwie rurki i oplotłam splotem ósemkowym 
 
Teraz czas na dzbanuszek
Podnosimy po jednej rurce z pary i wyplatamy splotem ósemkowym


Tutaj pokazałam jak dokładam rurki za osnową


docinam pod kątem


i dokładam rurkę

Kiedy mamy już dzbanuszek dorabiamy spód



Kiedy mamy spód,
podnosimy rurki i wyplatamy ,,murek''
Ja nie zrobiłam zdjęcia,ale dołożyłam rurki osnowy,bo odległość między tymi była zbyt duża i splot byłby nieładny



Praktycznie nie robiłam żadnego wykończenia,bo miałam tak mocny splot,że wystarczyło tylko obciąć rurki
Klajster zdziała resztę;)
Czas na stojaczki na jajka



Połączyłam dwie rurki,zwinęłam kółeczko ,wypchnęłam i pomalowałam
Zrobiłam tylko cztery,bo sądzę,że w zupełności wystarczy.
Przykleiłam klejem i gotowe;)
To taki kursik nie kursik,ale byłoby bezsensem tłumaczyć każdy ruch,przy tak prostym zadaniu,tym bardziej,że większość z Was dużo lepiej radzi sobie z wyplataniem denka niż ja;)

Następnym razem pokażę jak zrobić quillingowe żonkile i tulipanki
Teraz idę do łóżka,bo znów paskudnie się czuję;(
Gardło,głowa,lekka gorączka.
Mąż chory i ja chora,masakra jakaś;(
Pozdrowionka;)