Papierowa wiklina-kosz z golfem;)
Witam Was kochani;) Odpoczęłam trochę od komputera i blogera.Wpadłam wczoraj tylko raz,zerknęłam do Was na blogi i poszłam precz;)Jest dobrze,bo to znaczy,że nie jestem uzależniona;) Cały czas bawię się papierowymi rurkami.Chciałabym wymyślić i zrobić coś innego, niż zwykłe okrągłe lub kwadratowe kosze,ale weny mi brak. Siadam wiec i robię,bez konkretnej koncepcji. Tak powstał ten kosz.Robiłam ,robiłam,nawet zakończyłam warkoczem,ale że mam już kosz w tym kształcie ,to zamiast poobcinać końcówki, podniosłam je i dorobiłam ,,golf'';) Powiem Wam,że można go wziąć na małe zakupy,bo fajnie i oryginalnie wygląda w ręce. Kosz z rączką ma 38 cm wysokości. Mam kiepską białą farbę i rurki brzydko się załamują co mnie wkurza na maksa. Koszyk wyplatałam bez wzornika,co tez niestety widać,bo jest lekko krzywawy. Uwielbiam papierowe kwiaty,więc postanowiłam w miarę opanować sztukę ich tworzenia.Są jeszcze bardzo niedoskonałe,ale moje własne;) Sory za dwa prawie takie same zdjęc...