Posty

Wyświetlam posty z etykietą Igielniki

Cykliczne kolorki u Danutki-fotel

Obraz
Dzień dobry wszystkim;) Dzisiaj bardzo wcześnie zaczęłam dzień ,bo z wyrka zwlekłam się kilkanaście minut po godzinie 3 w nocy. Wstałam,zrobiłam sobie kawy,choć nie musiałam bo i tak byłam obudzona i polatałam po blogach. Przynajmniej miałam sporo czasu na obejrzenie Waszych prac;) Jestem zła,bo znów bloger płata mi figle i nie pokazuje wszystkich obserwowanych blogów. Czy Wy też tak macie? Długo mnie tutaj nie było i przegapiłam kilka kolorów u Danusi ,ale jak już jestem,to nie mogłam przegapić kolejnego koloru. Trochę się bałam niebieskiego,bo to obok różu kolor,którego całe życie szczerze nienawidziłam. Teraz mi się odmieniło i uwielbiam róż(no może nie w ubraniach,ale dodatki do domu jak najbardziej) i coraz bardziej przekonuję się do koloru niebieskiego. Wprawdzie i w tym przypadku nie zdecyduję się na niebieskie ubrania,albo niebieskie ściany,ale jakieś małe elementy jak najbardziej do mnie przemawiają. Powiem Wam szczerze,że dawniej mówiąc  niebieski, widziałam ko...

Kursik-igielnik z materiału i papieru,zrobiony bez użycia igły

Obraz
Dzień dobry;) Ostatnio wpadłam do mojej koleżanki na lekcję szycia i zaniosłam jej pokazać mój poprzedni kanapowy igielnik . Dowiedziałam się,że jej znajoma ma domek dla lalek i chętnie by przygarnęła taki mebel. Pomyślałam sobie,że może w wolnych chwilach zajmę się meblarstwem,może jest więcej takich mebelkowych zbieraczy;)) Zrobiłam szezlong. Może być igielnikiem,może być mebelkiem dla lalek,może być zwykłym malutkim schowkiem na coś. Ponieważ kilka osób pytało jak powstała poprzednia kanapa,postanowiłam pokazać Wam poszczególne etapy tworzenia szezlonga. Przepraszam za jakość zdjęć,ale wiecie jak to jest kiedy robi się coś wieczorami , zdjęcia wychodzą średnie. Najpierw jednak gotowa praca. Materiały tradycyjne,ale po pierwsze takie mam,a po drugie,takie lubię;) Nie wiem,czy znowu nie miałam problemów z proporcjami;) Do zrobienia szezlonga możemy użyć starych pudełek,bo są dość sztywne. Ja użyłam tego co miałam pod ręką. Wycięłam odpowiedni kszt...

Igielnik -kanapa

Obraz
Ufff skończyłam;)) Namęczyłam się trochę przy tej robocie. Ja to sobie zawsze muszę utrudnić życie. Uparłam się na haftowanie i mam za swoje.Męczarnia normalnie ,ale jeśli ktoś zaczyna tak jak ja,to nie ma się co dziwić;) Kanapa jest zrobiona ze starego pudełka po ...chyba po fajce mojego męża;)) Ładne było,sztywne,zamykane,to je trochę przerobiłam i zrobiłam kanapę z szufladą. Miałam wielkie plany na szycie maszynowe,ale ponieważ elementy małe,to trudno było.Skończyło się na szyciu ręcznym Szyte właściwie były tylko boki,ale dla mnie to było nie lada wyzwanie. Wkurzam się strasznie,jak coś wychodzi nierówno,a boki nie są identyczne. Mam też problem z proporcjami.Szuflada jest za wysoka i gdyby kanapa służyła do siedzenia,nóżki by dyndały;)) To już mój trzeci igielnik. Było plecione pudełeczko KLIK  i była  filiżanka . Dość gadania,zapraszam do oglądania;) Poduszeczka ,która sobie leży na kanapie,to mały igielnik z gumką,taki na rękę. ...

Igielnik filiżanka,czyli moja druga próba szycia;))

Obraz
Dzień dobry kochani;)) Dziękuję Wam z całego serducha za Wasze komentarze;)) Myślałam,że na moje haftowane i ,,szyciowe''(trudno nie dać tego słowa w cudzysłów w moim przypadku) posty,mało kto wejdzie,bo jakoś tak bardziej kojarzę się z papierem niż z tekstyliami;) Jesteście i to dla mnie cud i wielka radocha;)) Poznaję się z maszyną do szycia,ale na tę chwilę wiem,że potrafi połączyć dwa skrawki materiału. Nie wiem jednak co zrobić ,żeby wszyć lamówkę;((( Do mojej filiżanki ,a właściwie spodka,chciałam wszyć lamówkę ze skosa(normalnie zrobiłam ją i jestem dumna:)),ale niestety moja maszyna warczała na mnie i nie chciała tego zrobić. Materiały cienkie,ale warstwa zbyt wysoka.Chcąc nie chcąc,wszyłam ją w rękach. Możecie mi pomóc i podpowiedzieć jak mam to uczynić następnym razem? Nie mogłam nic znaleźć na ten temat.Nie wiem czy to sprawa igły czy może nacisku stopki. Nie wiem jak zmniejszyć nacisk,nic nie wiem;(( Moją filiżankę szyłam z części i namordo...

Igielnik-mój pierwszy haft krzyżykowy i moje pierwsze szycie

Obraz
Witam po świętach bardzo cieplutko;) Cieszę się,że nowe osoby dopisały się do obserwatorów.mam nadzieję,że zostaniecie na dłużej;) Kochani dziękuję Wam za wszystkie życzenia;) Odpoczęłam od komputera,od bloga,od fejsa i powiem Wam,że było mi to bardzo potrzebne. Przed świętami jak zwykle harówka ,ale te dwa świąteczne dni,pełna regeneracja. Z przyjemnością tutaj wracam;) Jak tak sobie siedziałam i odpoczywałam poczyniłam debiut hafciarski.Dużo brakuje do zadowalającego efektu,ale idzie mi coraz szybciej. Na kanwie było napisane,żeby wyszywać dwoma nitkami,ale jak się okazało w praniu,lepiej by wyglądało wyszywanie trzema. Wczoraj odpaliłam maszynę do szycia,pierwszy raz;))) Oj nie macie pojęcia jak się bałam,a proste prowadzenie ściegu to dla mnie kosmos;) Wyszło jak wyszło,ale dumna jestem z siebie bardzo,bo strasznie podoba mi się ten igielnik;) Takie słowa pod adresem moich własnych prac to rzadkość,ale z racji tego,że i haft krzyżykowy i szycie to dla mnie pierwszyzna,...