Bullion knot -haftowane serce
Dzień dobry. Dziękuję wam kochane za wszystkie komentarze pod moimi serduchami. Czuję,że mam ich powoli dość,ale muszę zrobić jeszcze dwa. Potem zabieram się za quilling. Mam plan i chcę go zrealizować,ale czy wyjdzie to nie wiem.Oby się nie okazało,że to słomiany zapał. Będzie to większa praca i boję się,że w połowie mi się odechce zwijania;))) No,a dzisiaj jedno z ostatnich serduszek. Tytuł niektórym wydaje się dziwny,ale to nic innego jak nazwa węzła,którym robi się takie różyczki. Serducho wyszło trochę pijane,trochę nierówne,ale to chyba wina materiału,który ciągnie się w każdą stronę. Muszę Wam powiedzieć,że bardzo podoba mi się kolor różyczek,uwielbiam herbaciane. To serce będzie małym prezentem dla mojej koleżanki. Ja bardzo rzadko obdarowuję ludzi swoimi pracami,chyba ,że ktoś powie ,,podoba mi się,chcę'' Nie robię tego z chytrości,tylko dlatego,że nie każdy lubi ręczną robotę,a ja nie chcę uszczęśliwiać ludzi na siłę. A oto moje pijane serducho,takie ...