Posty

Wyświetlam posty z etykietą Boże Narodzenie

Quillingowe gwiazdki

Obraz
Witam znów;)) Ale się rozpędziłam,post za postem,normalnie jak nie u mnie;) Blogowanie znów stało się  fajną zabawą i przyjemnością,więc czas zacząć bywać:)) Większość z moich blogowych koleżanek,już od ponad roku bawi się w kolory u Danusi  a ja zupełnie wycofana i nieobecna. Pewnie dlatego,że od długiego czasu nie robię niczego do szuflady,nie robię niczego dla samego robienia. Teraz każda praca ma jakieś przeznaczenie i dzisiejsze gwiazdki również.A że akurat kolorek mi podpasował,to chętnie zgłoszę się do zabawy. Gwiazdki będą maleńkim prezentem  dla dobrych duszyczek,które zechciały zaopiekować się moim najukochańszym psiakiem.We wtorek wylatuję do Polski ,a on biedaczek na zesłanie;( Jejku jak ja to zniosę;(((Jestem głupia na jego punkcie,a on na moim. Quilling mnie ostatnio męczy i nie jest moją ulubioną techniką,więc myślałam,że wymodzę tylko jedną gwiazdkę.Tak się rozpędziłam,że machnęłam trzy i to w dość szybkim jak na mnie tempie;) Może te papierowe ...

Choinka z gałązek i choinka z papierowych rureczek

Obraz
Dzień doberek;) Kurcze chyba odzwyczaiłam się od pisania postów;)Dawniej miałam jeden wielki słowotok ,a teraz jakaś pustka w głowie. Siedzę i normalnie nie wiem co napisać;)) Nie będę więc się wysilać i Was zanudzać. W tym roku nie miałam zamiaru zrobić ani jednej ozdoby choinkowej,bo po pierwsze nie chce mi się tych świąt,wcale mnie nie cieszą,po drugie wylatuję do Polski i w domu nie będę mieć nawet choinki. Najchętniej odcięłabym się od tych dni,ale się nie da. Pomyślałam sobie jednak,że przydałby się jakiś maleńki akcencik,taki,który nie rzuca się w oczy,a jednak jest. Zrobiłam w rozpędzie dwie choinki,które wpisują się w mój skromny salonik. Delikatnie i nienachalnie zaznaczają ten nadchodzący czas. Trochę tu smutasem poleciałam,ale nie jest ze mną tak źle,humor mi w miarę dopisuje,tylko ten czas nie należy do łatwych. Pierwsza choinka zrobiona jest z tektury i papierowych rureczek. Druga choinka to tekturowy stelaż i ponaklejane pomalowane gałązki. W środku jest pust...

Popierdółki,czyli haftowane zawieszki na Boże Narodzenie

Obraz
Dzień dobry kochani;)) Bałam się,że przez moją nieobecność wszyscy o mnie zapomnieli,ale patrząc na ilość wejść na bloga,trochę się uspokoiłam;)Dziękuję Wam za to,że jesteście ,zaglądacie i piszecie. Odbębniłam wyjazd do Polski i jestem szczęśliwa,że wróciłam,że jestem tutaj,na swoim miejscu. Nie załatwiłam prawie nic,przeraziłam się opieszałością i niekompetencją polskich urzędniczek i uwierzcie mi ,nawet mi się pisać nie chce co musiałam zrobić,żeby dostać akt zgonu mojego męża. Jak go wreszcie wychodziłam to przeraziłam się ponownie,bo takiego dokumentu jeszcze nie widziałam.Muszę sądownie udowodnić,że mój maż był moim mężem  i nie rozwiedliśmy się w Irlandii. Masakra jakaś.Chyba będę musiała brać zaświadczenie z każdego irlandzkiego sądu,że się nie rozwiodłam. O mamo moja .... Tutaj tez czeka mnie jeszcze masę spraw do pozałatwiania,więc czas przedświąteczny będzie trochę napięty. Nie wyobrażałam sobie nic nie robić w długie jesienne polskie wieczory,więc najłatwiej mi...

Anielsko mi....nie jest

Obraz
Witam kochani. Tego postu właściwie  miało  nie być,ale siadłam jeszcze z rana do kompa i mnie naszło,żeby coś naskrobać. Właśnie się pakuje i lecę do Polski pozałatwiać wszystkie sprawy.Nie będę tam miała dostępu do neta,więc wpadłam powiedzieć Wam,, do widzenia za kilkanaście dni'';) Ta cała podróż nie jest dla mnie miła i bardzo  się denerwuję,bo ostatnimi czasy najlepiej czuje się w domu. Strasznie mi się życie zagmatwało i nie wiem jak z tego wyjść i nie zwariować. Są dni kiedy dostaję kopa i ten kop wywala mnie w górę,a są też takie,kiedy przytłacza mnie do ziemi i odbiera chęci na następny oddech. Bogu dziękuję za ludzi którzy są ze mną  ,między innymi za Was. Ktoś z boku,kto nie istnieje w tym blogowym świecie może powiedzieć,, to takie nic,takie pisanie do kogoś,kogo się właściwie nie zna,klawiatura przyjmie wszystko'' ale chcę żebyście wiedzieli,że  każde skierowane do mnie słowo łagodzi jak balsam. Fajnie ,że Was mam i mam nadzieję,że wybaczyc...

Szydelkowy aniołek-kurs część druga

Obraz
Witam;) Dostałam cynk,że mogę pokazać kolejną część kursu,więc jestem.                                                                                                                   CZĘŚĆ PIERWSZA KURSU Będziemy kończyć sukienkę i robić skrzydełka i rekawki. Ja już swojego zrobiłam,no może nie do końca,bo przede mną najbardziej nielubiana część pracy,czyli formowanie i suszenie. Aniołek  jest namoczony w cukrowym syropie i  suszy się. To niestety trochę trwa,bo w domu ciepło,kaloryfery włączam rzadko,a wiadomo ,że Irlandia to wilgoć. Nie ma jeszcze idealnego kształtu,bo jest zbyt mokry. Dopiero jak podeschnie,to układam wszystkie elementy jak się należy. A zaraz po zanurzeni...