Quilling-kolczyki
Dzień dobry wszystkim;) Kupiłam paski do quillingu i bardzo się cieszyłam,dopóki ich nie otworzyłam. Wydałam 25 euro i tyle mi to dało,że do większych prac dalej będę ciąć paski. Kolory nieciekawe,mało odcieni danego koloru,papier cienki. Pewnie to moja wina,bo kupiłam je, nie znając gramatury papieru.A tak się mądrzyłam w jednym z postów;)) Robiłam kolczyki i bałam się,że braknie mi pasków w danym kolorze.Chciałam ładnie pocieniować,ale kolory jakieś takie ...a szkoda gadać.jestem zła;( Kolczyki są wzmocnione klejem PVA i z tyłu ,pomalowane bezbarwnym lakierem. Z kolczykami jest taki problem,że powinny być identyczne,czasami jednak łapka się omsknie i tak równo nie jest;) Inne moje quillingowe kolczyki możecie zobaczyć TUTAJ A TUTAJ znajdują się kolczyki filiżanki i kursik, jak zrobić takie maleństwa z pasków papieru.Chetnych zapraszam;) Jeszcze wrócę do pasków. Jeśli ktoś ma zamiar bawić się quillingiem i chce mieć sporą paletę kolor...