Posty

Wyświetlam posty z etykietą Papierowa wiklina

Kosz z quillingiem,blogowe rewizyty i chwalenie się

Obraz
Witam kochani;) Weszłam dzisiaj na blogera i aż się wystraszyłam,że mam takie zaległości u Was na blogach. Postaram się to odrobić,ale nie obiecuję,że dam radę. Ci,którzy znają  mnie długo to wiedzą,że zazwyczaj na bieżąco śledziłam Wasze wpisy i zostawiałam po sobie komentarz,ale ostatnio nie wyrabiam czasowo. Mam też wyrzuty sumienia,że nie trafiam na blogi nowych obserwatorów czy komentatorów,niestety moja doba musiałaby się wydłużyć o kilka godzin,żebym temu wszystkiemu sprostała. Nawet moje posty są krótsze,chociaż zawsze lubiłam sobie pogadać;) Piszę o tym wszystkim właściwie przez Marii ,która poruszyła temat rewizyt na blogach. Na początku mojego blogowania też wpadałam do każdego nowego obserwatora,zostawiałam komentarz,bo uważałam,że w taki sposób wzajemnie się poznajemy .Różnie to potem bywało,kontakty się urywały,wzajemnych wizyt nie było,komentarzy nie było.Też mnie to irytowało,ale z czasem nabrałam dystansu.Nie można obserwować każdego bloga,nie da się ...

Koszyk z quillingowym wieczkiem

Obraz
Witam cieplutko;) Miałam w planie napisać długaśnego posta,ale niestety jestem ciut spóźniona i muszę się streszczać. Chwalenie się zostawię na następny raz ,rozmyślania też musza poczekać. Dzisiaj na szybciocha wpadam z brązowym koszykiem. Brązowy,bo taki jest pażdziernikowy kolor  w zabawie u Danusi . Miałam zamiar zrobić quillingowy świecznik,coś na wzór tego ,  tego ,albo   tego ,ale jakoś mi nie szło.Nie miałam pomysłu,bo kolor brązowy wcale  nie jest łatwy do takiego rodzaju prac. Dorobiłam więc brązowy koszyk i wybrnęłam z zadania;) Koszyka ze świeczką jeszcze nie było;))) Dostałam bure od  od Ani Iwańskiej,że nie napisałam nic o brązach;))Edytowałam posta i muszę się ustosunkować do tego koloru;)) Lubię we wszystkim,ale nie w ubraniach. Krotko bo nie chce mi sie więcej pisać;) Koszyk zgłaszam do zabawy Cykliczne kolorki u Danutki Dziękuję Wam,że jesteście;)) Pozdrawiam cieplutko;)

Papierowa wiklina-jesienny kosz z rączką

Obraz
Witam wszystkich bardzo ciepło;) Nie mogę się ostatnio wyrobić,pozaczynałam kilka prac i nie mam kiedy ich wykończyć. Wczoraj cały dzień w trasie,jak wyruszyłam o 8 to wróciłam o 22. Super dzień,ale niestety wieczór koszmarny. Nawet najfajniejsze spotkania odchorowuję w domu. Dobra,miałam nie marudzić,więc przechodzę do rzeczy,a mianowicie do koszyka. Duży koszyk na jesienne skarby,albo na owoce lub warzywa. O tej porze roku znajduje się na nim malutki akcent jesieni,ale potem można zmienić (odkleić) ozdobę i przykleić na przykład kwiatki,albo suszone plasterki pomarańczy. Kosz pomalowałam lakierem bezbarwnym,ale niestety nie mogłam znieść tego widoku i zamalowałam farbą.No nie lubię takich świecących koszy i już. Pozytyw jest taki,że kosz jest usztywniony lakierem,ale się nie błyszczy;) Zastanawiałam się czy go nie przetrzeć.Miałby bardziej sielski wygląd,ale to można zrobić zawsze,a nie  każdemu pasuje taki styl. koniec gadania,zapraszam do oglądania;) ...

Papierowa wiklina-koszyczek z haftowanym wieczkiem

Obraz
Dzień dobry;) Dzisiaj bardzo krótki pościk,bez gadania i bez marudzenia. W zeszłym tygodniu musiałam zrobić koszyczek na urodzinowy prezent i miałam wielki problem,bo niestety dopadło mnie to zapalenie stawu.Bałam się,że nie dam rady,ale jakoś mi się udało. Nie ma żadnych koronek,bo trzymanie szydełka było niemożliwe. Nie lubię wyplatać białych koszyków,bo nigdy nie wychodzą mi takie jakbym chciała. Białe farby to jakiś koszmar,rurki za pierona nie chcą się ładnie układać i dlatego po wypleceniu ,mimo,że tego nie lubię,musiałam zapaćkać szpary farbą.Trochę się to wszystko wyrównało;) Na wieczku hafcik z różyczką,a na serduszku napis,który niestety pod nawałem wzoru ciut zniknął. Mam tylko 2 zdjęcia,bo robiłam je w biegu,na kilka minut przed oddaniem koszyka nowej właścicielce. Jakość niestety też jest do kitu. Dzięki,że jesteście;)) Miłego dnia wszystkim życzę i masy słonka;)

Róże z liści kukurydzy w niby parasolce z papierowej wikliny

Obraz
Witam cieplutko;) Cieszę się,że nowe osoby dołączyły do grona obserwatorów;) Kochani jak nie urok to ból głowy. Dopadło mnie zapalenie stawu barkowego i tak strasznie dokucza,że wyć się chce,ba, nie tylko się chce,ale się wyje;( No jakaś masakra po prostu.Mało że boli przy najmniejszym ruchu,to boli jak pieron nawet jak nie ruszam. Mam tyle do zrobienia,a tu doopka,nie da się. Nie siedzę nawet na kompie,bo pisać też się nie da. Dzisiaj musiałam się nafaszerować tabletami,bo zaraz wyruszam potworem w trasę i muszę dać radę. Pomarudziłam jak zwykle,a teraz pokażę Wam co zrobiłam jakiś czas temu. Koleżanka okradła Tesco ze wszystkich liści kukurydzy i mnie nimi obdarowała. Jak liście były świeże to różyczki robiło się łatwo,potem zrobiłam błąd bo je ponaciągałam i wysuszyłam.Oj łatwo już nie było. Parasolkę robiłam pierwszy raz i jak widać nie jest to dzieło pierwszych lotów;) Nie ma rączki,ani dodatków,bo musiałam zrobić urodzinowy koszyczek,a potem zaniemogłam i prawdę mówi...

Jesienny koszyk z papierowej wikliny z quillingowym wieczkiem

Obraz
Dzień dobry;) Kochani bardzo dziękuję za wszystkie piękne słowa dotyczące mojego koszyczka z różami. Mam zamówienie na dwa następne co cieszy ogromnie,ale z drugiej strony przeraża mnie myśl,że znowu tyle czasu spędzę przy robieniu takich samych róż;) Dzisiaj coś wiklinowego i quillingowego. Chciałam zrobić koszyko-świecznik,ale sama nie wiedziałam,czy to dobry pomysł. Ostatecznie zrezygnowałam z dodania świeczki na wieczku. Jak to u mnie bywa,nie miałam żadnego planu ani projektu na quillingowy motyw. Tak sobie zwijałam i potem poukładałam ,żeby jako tako wyglądało. Zobaczcie i oceńcie sami. Koszyk malowany kawą,bez dodania mąki. Widać różnicę w kolorze i to nie chodzi nawet o nasycenie,a o jednolitość. Kiedy dodamy maki,rurki mają różne odcienie,a tutaj jest jednolity kolor. Biegnę kochani,bo dzisiaj znów wyruszam w trasę. Ostatnio spędziłam 10 godzin za kółkiem mojego potwora i wróciłam bardzo zmęczona,ale zadowolona ;) Przeszłam niezłą szkołę jazdy,...

Kosz z różami z krepiny

Obraz
Witam kochani;) Dziękuję Wam za wszystkie komentarze. Trochę mi głupio,bo mało mnie ostatnio u Was na blogach,ale muszę ogarnąć teraz rzeczy,których wcześniej ogarniać nie musiałam,muszę robić  to,co należało do mnie i to,co należało do mojego męża.Oprócz tego muszę zrobić rzeczy na zamówienie. Doby mi brakuje. Skończyłam kosz z kwiatami i przyznam się,że gdybym musiała zrobić jeszcze kilka róż,to bym nie wytrzymała. Czułam się jak świstak,który zawija papierki;) Ja jestem chyba dziwna,bo mnie się bardziej podobała wersja róży w szklance ,moim zdaniem wyglądały bardziej naturalnie. Miał być kosz,to jest. Jestem niedoświadczoną florystką,więc kompozycja,a właściwie sposób powtykania kwiatów nie jest profesjonalny. Pewnie nie muszę Wam mówić,że na żywo wygląda to duuuużo lepiej. Ogólnie  jestem zadowolona z mojego debiutu;) Nic nie dodałam do róż,bo nie chciałam przesadzić,przewalić.Mnie się taka skromność podoba. Róże są różne,ale to już tłumaczyłam w poprzednim po...

Róże z krepy ,koszyczek z papierowej wikliny i ja. kierowca samochodu dostawczego;))

Obraz
Dzień dobry kochani. Zacznę od tyłu,czyli od czegoś,co przez ostatnie tygodnie spędzało mi sen z powiek,a co wreszcie udało mi się załatwić. Otóż zostałam następczynią mojego męża w interesie;)) Nie wyobrażałam sobie,że zrezygnuję z tego,czym on zajmował się przez ostatnie 7 lat. Początkowo planowaliśmy,że to mój syn będzie jeździł vanem,no bo wiadomo,facet. Niestety okazało się,że mój syn jest za młody,że nie chcą na niego ubezpieczyć samochodu,a jak ktoś już chciał,to podał taką cenę,że klękajcie narody. Wszyscy popatrzeli na mnie ,,mama sorki,musisz ty'' Zwariowali,ja i van,nigdy w życiu!!! Mnie frajdy nie przynosi jazda osobówka,a co dopiero wielgaśnym dostawczakiem. Potem okazało się,że nie mam wyjścia i muszę spróbować. Znowu problem z ubezpieczycielem,.brak doświadczenia,niech pani spada'' Byłam załamana,bo chcę a nie mogę. Jednak się udało;))))) Piątek to był najszczęśliwszy dzień od 3 miesięcy;) Ubezpieczenie jest,ale jak tu jechać ta...

Papierowa wiklina-okrągły koszyk ze zdjęciem

Obraz
Witam kochani;) Nawet się nie spodziewałam,że tak szybko się tutaj zjawię,bo przecież wczoraj byłam;) Niestety jestem poganiana,zmuszana do pracy,więc się sprężam i działam. To jest efekt wczorajszego wieczornego wyplatania ,i rannych prac wykończeniowych. Sama się sobie dziwię,że jestem w stanie to ogarnąć;) Ostatnio dostałam do ręki wydrukowane  zdjęcie i zostałam poproszona o zrobienie niewielkiego, okrągłego koszyczka, w podobnym stylu jak ten KLIK. Zdjęcie jest obrobione w Picasie i wydrukowane na zwykłej drukarce. Ponieważ koszyk jest niewielkich rozmiarów,to zrobiłam cieniutkie rurki,żeby nie był taki toporny. Pomalowałam kawowym klejem i wyplotłam. W środku wyściełany materiałem,kółko na wieczku podklejone ociepliną (czy jak to tam się zwie) co daje taki fajny wybrzuszony efekt. Koronki wydziergane własnoręcznie. Jak widzicie prawie wszystkie te moje wykończeniowe koronki są takie same,ale robi się je najszybciej,a w miarę pasują. Koniec gadulstw...

Papierowa wiklina-zamykany koszyk z koronką rumuńską

Obraz
Dzień dobry;) Kochane dziewczyny ,chciałam przeprosić te z Was,do których nie dotarłam w ostatnich dniach. Staram się powolutku nadrabiać zaległości,ale przyznam się szczerze,że mam masę roboty z ogarnięciem firmy,masę kłopotów z tym związanych i nawet nie mam głowy do wchodzenia na kompa. Muszę zrobić kilka koszy,nauczyć się robić kwiatki z krepiny ( tak sama się sobie dziwię,ale mnie to chyba wciągnęło.Mnie,która nigdy nie przepadała na pracami z krepy;) i zrobić cos na wyzwanie u Danusi.Zaczynam się gubić. Jak to u mnie bywa,ponarzekałam na wstępie,a teraz przechodzę do sedna,czyli do koszyka. Znów moja taka wymyślanka;) Dziwne jest to wieczko,ale uwierzcie,że na żywo wygląda dużo lepiej. Wykorzystałam koronkę rumuńską.To moja druga taka praca i jak zobaczycie sami,to widać;) Kosz ma fajny kolor,którego niestety nie mogłam uchwycić na zdjęciu.Najpierw ciemny brąz przetarłam bielą,a potem przetarłam takim brązowo-bordowym kolorem. Potwornie wkurzają mnie ...

Quilling i papierowa wiklina-zamykany ,okrągły koszyk

Obraz
Dzień dobry;) Dziękuję wszystkim,którzy zaglądają w moje skromne progi i witam nowych obserwatorów;) Jak ja się czegoś uczepię,to się trzymam dość długo. Teraz jak widzicie na tapecie jest papierowa wiklina,bo muszę zrobić kilka koszyków. Ponieważ nie lubię robić drugi raz tego samego,to wymyślam i cuduję tak,żeby nie było nudno. Jak niektórzy z Was wiedzą,jakiś czas temu  zajmowałam się quillingiem. Lubiłam to skręcanie,ale w pewnym momencie tak mi obrzydło,że patrząc na papierowe paseczki miałam mdłości;) Postanowiłam przeprosić się z tą techniką i pozwijać kilka papierków. Oj ciężko mi było zacząć,ale jakoś poszło. Tak powstał ten koszyk. Średnica wieczka 23 cm. Jak widzicie wieczko nie jest zrobione tak jak większość okrągłych wieczek. Nie przeplatałam rurek na tę zakładkę nachodzącą na kosz.Jakoś topornie to u mnie  wyglądało,więc tylko podniosłam rurki osnowy. Może ja po prostu nie umiem tego ładnie zrobić?! Paski do quillingu  cięł...

Papierowa wiklina-prostokątny kosz z zamykanym wieczkiem

Obraz
Witajcie kochani. W najbliższym czasie będzie u mnie nudno,bo tylko koszyki i koszyki. Mam kilka do zrobienia,więc muszę się sprężyć i działać. Dzisiaj kolejny zamykany koszyk z materiałowymi wstawkami. To raczej dziwne u mnie,ale jestem z niego bardzo zadowolona;) Zdjęcia mnie wkurzają,bo jak wszyscy pewnie wiecie,na żywo wszystko wygląda dużo lepiej;) Pokażę Wam ten koszyk w dwóch wersjach. Nie przymocowałam dodatków z przodu,bo muszę się skonsultować z osobą dla której koszyk jest zrobiony,czy woli serducho,czy materiałową wstawkę. Ja powiem szczerze,że nie mam pojęcia co bardziej mi się podoba. Wymiary to 25 cm / 20 cm                                       Środek wieczka to tekturka oklejona otuliną (czy jak jej tam) i materiałem na tej aplikacji tez jest otulina,więc ona tak fajnie odstaje. Wygląda to trochę niedbale,ponieważ nie  jest doklejona,a j...