Kosz z quillingiem,blogowe rewizyty i chwalenie się
Witam kochani;) Weszłam dzisiaj na blogera i aż się wystraszyłam,że mam takie zaległości u Was na blogach. Postaram się to odrobić,ale nie obiecuję,że dam radę. Ci,którzy znają mnie długo to wiedzą,że zazwyczaj na bieżąco śledziłam Wasze wpisy i zostawiałam po sobie komentarz,ale ostatnio nie wyrabiam czasowo. Mam też wyrzuty sumienia,że nie trafiam na blogi nowych obserwatorów czy komentatorów,niestety moja doba musiałaby się wydłużyć o kilka godzin,żebym temu wszystkiemu sprostała. Nawet moje posty są krótsze,chociaż zawsze lubiłam sobie pogadać;) Piszę o tym wszystkim właściwie przez Marii ,która poruszyła temat rewizyt na blogach. Na początku mojego blogowania też wpadałam do każdego nowego obserwatora,zostawiałam komentarz,bo uważałam,że w taki sposób wzajemnie się poznajemy .Różnie to potem bywało,kontakty się urywały,wzajemnych wizyt nie było,komentarzy nie było.Też mnie to irytowało,ale z czasem nabrałam dystansu.Nie można obserwować każdego bloga,nie da się ...