Hardanger-haftowana osłonka na świecznik i serduszko
Dzień dobry;) Nareszcie koniec zwariowanego okresu i powoli wszystko wraca do normy. Zero światecznych ozdób,dzwonków,bombek i choinek, chce mi się wiosny,kolorów i kwiatów . U mnie będzie już radośnie i wiosennie. Ostatnio sporo haftuję,bo to takie spokojne zajęcie.Człowiek siedzi wygodnie i macha igiełką. Ponieważ nie lubię haftować obrazków(w tym trzeba być doskonałym) to wykorzystuje te hafty w czym się da. Teraz postawiłam na hardanger. Taki piękny i profesjonalny hardanger wymaga specjalnego materiału i nici,ale ja się dopiero uczę i nie chcę wywalać 28 zl za jeden kolor nici Wprawdzie moja kochana Danusia obdarowała mnie pięknym kawałkiem hardangerowej kanwy,ale muszę najpierw poćwiczyć na jakiejś zwykłej,żeby tamtej nie zepsuć. W domu miałam spory słoik po świecy zapachowej. Zrobiłam mu ubranko. Potem dorobiłam serducho,bo post z jednym słoikiem byłby nudny. Tak prezentuje się komplet. Mnie się podoba.Gdyby jeszcze kanwa była lepszej jakości,byłabym meg...