Robię sobie jaja i dostałam wyróżnienie;)
Nie spoczęłam na laurach i próbuję ogarnąć mulinowe jajka.Nie wychodzi mi to zbyt dobrze,ale uparta bestia ze mnie;) Oto i one Tutaj koszyczek zrobiony dwa lata temu. Nie ma rączki bo służył jako ozdoba stołu.Typowy do święcenia, troszkę się zwichrował i trzeba go wyprać i usztywnić. A teraz miła sprawa. Dostałam kolejne wyróżnienie od Małgosi z bloga Papierowa Magia Zachęcam do wizyty na jej blogu,bo ma duże zdolności i miło popatrzeć na jej prace;) Taki króciutki pościczek,to do mnie niepodobne,ale postanowiłam nie męczyć Was moim gadulstwem;) Pozdrawiam i miłego dnia życzę;)