Dzień dobry;) Dzisiaj będzie chyba trochę nudno,ponieważ kufer jest zwykły,prosty,bez udziwnień i jest w kolorach,które dominują w moim domu. Niestety,albo ,,stety''moje kosze są głównie robione na własny użytek,więc nie mogę i nie chcę robić czegoś,co nie będzie pasować do mnie i do mojego domu.Stąd ta nuda kolorystyczna;) Kuferek jest spory 62/40/40 ,więc znalazł miejsce w kuchennym kącie. Zamykanie zrobione z tekturki,pomazałam je tak,żeby wyglądało na stare,trochę brudne od ciągłego użytkowania.Nie wiem czy efekt mi się udał. Boki koszyka są podniesione i chciałam,żeby wieczko też było ładnie wyprofilowane.Niestety boki wieczka ładnie się ułożyły,ale środek opadł,bo jest zbyt ciężki.Musiałabym na środku zrobić jakiś stelaż,ale nie jest to łatwe i nie wiem jak;( Kufer jest moją trzecią większą pracą. Pierwszy kosz zrobiłam kilka miesięcy temu i jest w moim pierwszym blogowym poście. Pewnie nikt tam nie zajrzał,więc pozwolę sobie przypomnieć go tutaj ...