Quilling- łowickie kogutki
Dzień dobry;)) Dawno nie marudziłam,więc sobie dzisiaj pozwolę;) Narobiłam się okrutnie,kilka pełnych dni roboty,a efekt mnie nie zadawala. Jak zwykle zrobiłam za cienkie paski..Czy ja się w życiu nie nauczę,że do takich prac powinny być szersze?! Chyba nie. Nie są identycznej szerokości,bo ślepa jestem i coraz trudniej mi wszystko równo nożykiem podocinać. Kupuję gilotynę,bo inaczej będzie marnie. Wydrukowałam wzór.Drukarka wydrukowała mi tylko jedną stronę bo tuszu resztka.Musiałąm dorysować drugą stronę,a zrobić coś identycznie,symetrycznie,to jest ponad moje siły. Nagadałam się,ale i tak się cieszę,że mam kogutki,bo zabierałam się do nich już rok czasu. Tłumaczę sobie,że nigdy nie dorównam inym pracom,bo nie jestem artystką,tylko kimś, kto zwija paseczki papieru. Pewnie w kompleksy wprawiły mnie cudne prace,które mam przyjemność oglądać;( Oczywiście to jest motyw do powieszenia na ścianie. Średnica 17 cm Nastękałam się dzisiaj aż mi głupio;) ...