Dziękuję Wam kochani za wszystkie miłe komentarze na temat mojej choinki;) Jak wczoraj pisałam zrobiłam laskę dla Mikołaja.Kiedy na nią patrzyłam,było wszystko oki,ale niestety zdjęcia ukazały bolesną prawdę.Żadnych proporcji,wielka głowa i generalnie nie nadawała się do publikacji.Łebek urwałam, zwinęłam nowy,ale jak zrobiłam makijaż,to wyszło zombi.No nie nadaję się do rysowania,malowania i już.Następnym razem moje tworki nie będą miały ani oczu,ani ust,ewentualnie rumieńce na policzkach,bo to mi w miarę wychodzi,pod warunkiem,że użyję odpowiedniego różu.Mikołajowa laska chyba ma cerę nieodpowiednią do tego koloru różu jaki użyłam;) Oj ciężko mi było zrobić zdjęcia tak,żeby w miarę ładnie wyglądała i żeby zatuszować jej niezbyt miły wyraz twarzy.Chciałam nawet użyć podkładu ,żeby ukryć niedoskonałości,ale zbyt duża ilość makijażu,mogłaby jeszcze pogorszyć sprawę;) Jejku co ja tu wypisuję,chyba mnie poniosło;) W każdym razie tak się rozpędziłam ,że dorobiłam dwa aniołki. Nie...