Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
Witajcie dziewczęta;)) Dzisiaj zasiadłam do laptopa,żeby się wygadać.Niestety nie mam co pokazać,bo z jedną poduszką męczę się ponad 3 tygodnie i dalej jestem w lesie. Takie mnie ostatnio myśli naszły i muszę dać im upust. Bardzo się cieszę,że 2,5 roku temu założyłam bloga. Poznałam mnóstwo przesympatycznych osób,zawiązałam jedną przyjaźń,która niezmiennie trwa po dziś dzień i ani ja,ani pewnie Danusia , nie wyobrażamy sobie jednego dnia,żeby do siebie nie napisać,no chyba,że nie mamy dostępu do neta;)) Po co założyliśmy bloga? Pewnie po to,żeby dzielić się swoim hobby z innymi ludźmi,żeby znaleźć osoby o podobnych zainteresowaniach,żeby ktoś nas pochwalił i docenił. Ogólnie fajny jest ten nasz blogowy świat,sympatyczny i miły,jakże różny od tego wszechobecnego hejtu,który zalewa internet. Czy jednak ktoś z nas liczył się z tym,że mając rubrykę,,komentarze'' może znaleźć się tam nie tylko słowo uwielbienia dla naszego talentu,ale także sp...