> To co robię i co lubię

Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

środa, 23 kwietnia 2014

Recykling-pudełko na mulinę i cudo od Kazi;)

Dzieńdoberek;))
Kochane moje dziewczyny,dziękuję Wam za tyle pięknych życzeń świątecznych;)
Nie dotarłam do każdego z osobna,ale jak to przed świętami, czasu nie było wiele.

Cieszę się,że już po świętach.
Podobnie jak z Bożym Narodzeniem,miałam ich dość, zanim się zaczęły;)
To był czas na odpoczynek od wszystkiego,nawet od mojego męża;)
Mąż mój osobisty,zabrał swoje manele i pojechał nurkować;(
Dlaczego akurat w święta?!Ano dlatego,że wczoraj zaczął kurs na jakiś tam obieg zamknięty i twierdził,że musi przed tym kursem potrenować.
Pewnie jest Wam mnie trochę żal,ale szczerze powiedziawszy fajnie mieć faceta z pasją,a nie takiego kłapcia spędzającego dzień przed telewizorem;)
Poniedziałek był nasz ,więc wszystko się wyrównało;)

A teraz pokażę Wam moją ostatnią pracę.
Recyklingowe pudełko na muliny,zrobione z opakowań po pizzy.
Moje mulinki to takie,,no name'',ale zebrało się kilka sztuk i musiałam je jakoś poukładać.
Nie chciałam kupować plastikowych pudełek,bo ja muszę mieć wszystko pod ręką,na biurku,a takie pudła uroku nie dodają.
Będę musiała zrobić jeszcze jedno,bo reszta mulin się już nie zmieśliła.
Jest bardzo wygodne,myk i można grzebać do woli;)
A już nic więcej nie gadam,tylko pokazuję;)
Własciwie to jeszcze muszę powiedzieć jedną rzecz;)
To są tulipanki,chociaż kolorystyka tego haftu bardziej kojarzy się z Bożym Narodzeniem;)
No tak wyszło i trudno;)
Aaa jeszcze jedno,wzór pochodzi z tego bloga klik
Trochę mnie denerwuje ten szlak na przodzie pudełka.Powinna tam być wyhaftowana bobinka,ale haft na tym dziwnym materiale to był mój eksperyment.Okazało się,że po zmianie okularów można więcej;)
Następne będzie z bobinką;)
Nie gadam już nic ,słowo;)





 A teraz jeszcze prezent,który dostałam od Kazi
Cudna serweta frywolitkowa;)
Zakochałam się w niej na zabój,chwaliłam się wszystkim dookoła i każdy był nią zachwycony;)
Zdjęcia nie oddają jej uroku,jej delikatności i koronkowej roboty.
Jest tylko moja;))
Dzięki Kazieńko z całego serducha;))




Dziewczyny pamiętam o wyróżnieniach,ale nie chciałam przedłużać już i tak długaśnego  posta;)
Dzięki ,że jesteście;))
Cmoki wielkie dla wszystkich;)










piątek, 18 kwietnia 2014

WESOŁYCH ŚWIĄT

Kochani,chciałabym Wam życzyć pięknych i ciepłych świąt.
Obyście wszyscy zapomnieli o troskach,odpoczęli od codziennych zajęć i spędzili piękne chwile z najbliższymi.
Żeby ten czas nie upłyną tylko przy świątecznym stole;)
Oczywiście mam nadzieję,że po świętach spotkamy się tutaj znowu ;)
Wszystkiego dobrego;)))



poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Serwetnik-haft i szydełkowa koronka

Dzień dobry;)))
To chyba najdłuższa moja przerwa w blogowaniu i bywaniu u Was.
Bardzo mi było potrzeba tych dwóch tygodni wypoczynku i to nie tylko od codzienności,ale także od rękodzieła;))
Półtora roku codziennego przebywania wśród robótek ,mogło trochę znurzyć;))
Stękniłam się jednak za Wami i wracam z przyjemnością;)
Niestety moje chęci do robótkowania są jeszcze uśpione i zamiast siedzieć i dłubać wolę zająć się czymś innym.
Pokupowałam trochę książek i nadrabiam zaległości czytelnicze;)
Ponieważ jednak zgłosiłam się do zabawy
u Danusi
musiałam wykombinować coś wielkanocnego i tęczowego.
Zamiary miałam inne,chciałam połączyć haft z quillingiem.Wcześniej tym sposobem zrobiłam dwie osłonki na świeczki,można zobaczyć  je tutaj i tutaj.
Niestety lenistwo zwyciężyło i szybciochem dorobiłam koronki na szydełku.
Zajęło mi to zaledwie chwilę,a z papierkami bawiłabym się pewnie ze dwa dni;)

Mam w planach więcej serwetników,ale będą w innym stylu,oszczędność koloru i prostota.
Tutaj wymóg był taki,że musimy użyć wszystkich kolorów tęczy,więc użyłam;))
Dawno nie miałam takiego problemu ze zdjęciami jakiś koszmar;(

Koronka mocno usztywniona syropem z cukru.





Chciałabym się pochwalić,że dwa pierwsze wyzwania wygrałam;)))
Dziękuję wszystkim ,którzy oddali na mnie głos;))

Dziękuję,że mimo mojej nieobecności zaglądaliście tutaj do mnie;)
Kochane ,dostałam wyróżnienia ,za które bardzo dziękuję,wspomnę o nich więcej następnym razem.
Następnym razem, pochwalę się też moim cudownym prezentem od Kazieńki.

Teraz zmykam,bo wiosna wreszcie za oknem;)

Pozdrawiam Was cieplutko;)))




poniedziałek, 31 marca 2014

Quilling- łowickie kogutki

Dzień dobry;))
Dawno nie marudziłam,więc sobie dzisiaj pozwolę;)
Narobiłam się okrutnie,kilka pełnych dni roboty,a efekt mnie nie zadawala.
Jak zwykle zrobiłam za cienkie paski..Czy ja się w życiu nie nauczę,że do takich prac powinny być szersze?!
Chyba nie.
Nie są identycznej szerokości,bo ślepa jestem i coraz trudniej mi wszystko równo nożykiem podocinać.
Kupuję gilotynę,bo inaczej będzie marnie.

Wydrukowałam wzór.Drukarka wydrukowała mi tylko jedną stronę bo tuszu resztka.Musiałąm dorysować drugą stronę,a zrobić coś identycznie,symetrycznie,to jest ponad moje siły.
Nagadałam się,ale i tak się cieszę,że mam kogutki,bo zabierałam się do nich już rok czasu.
Tłumaczę sobie,że nigdy nie dorównam inym pracom,bo nie jestem artystką,tylko kimś, kto zwija paseczki papieru.
Pewnie w kompleksy wprawiły mnie cudne prace,które mam przyjemność oglądać;(

Oczywiście to jest motyw do powieszenia na ścianie.
Średnica 17 cm





 Nastękałam się dzisiaj aż mi głupio;)
Dzięki,że jesteście,to dla mnie bardzo ważne;))

Znikam na ponad tydzień.
Lecę do Polski i będę się wygrzewać i odpoczywać od komputera.
Mam nadzieję,że o mnie nie zapomnicie;)
Teraz lecę pooglądać Wasze prace,bo przez te kogutki wczoraj nawet nie zajrzałam.
Uściski dla wszystkich:))

wtorek, 25 marca 2014

Quilling z haftem-jajo i świecznik z szalonymi kurczakami

Dzień dobry;)
Kochani miałam nic nie robić wielkanocnego,ale nadarzyła się okazja wystawić kilka prac przed świętami,więc włączyłam 3 bieg i ruszyłam z robotą.
Zrobiłam kolejną osłonkę na świeczkę zapachową,która właściwie może stać cały rok.
Zaczęło się od miłości do tych kurczaków,musiałam je wyhaftować.
Pomyślałam,że zrobię trochę śmiesznawą pracę,bo i kuraki śmieszne.
Nie ma kwiatków,elementy trochę inne niż te w poprzednich pracach.
Pomyślałam sobie,że  może ktoś zechce zrobić taką osłonkę i przygotowałam mały kursik.
Tutaj zamiast haftu można wykorzystać jakiś ładny motyw np decu i oprawić quillingiem.
Nie zajmuje dużo czasu,elementów nie jest wiele i są spore,więc nawet ci,których nudzi zwijanie pasków,mogą się pokusić,o ile w ogóle się spodoba;)
 Nie gadam więcej;)





jajko powstało tylko na użytek kursu,bo zapomniałam zrobić zdjęcia;)

Jeśli mamy haft to oprawiamy go w ten sposób


Jak widzicie nawet nie wyprasowałam haftu;(


Po oklejeniu kółeczkami przyklejamy z tyłu ładny papier.
Ja najpierw przykleiłam takie byle co i dopiero na to normalny,co widać już na gotowym świeczniku.


Teraz możemy lekko zwilżyć wodą i umocować na wzorniku.
Elementy się dopasują do jego kształtu.


Podstawka
Żeby się nie przesuwała,możemy dać kropelkę kleju na dno wzornika,potem się łatwo odrywa.
Starajmy się nie przyklejać do słoiczka.



Zwijamy pasek ,albo dwa w zależności od długości.
Dorabiamy łezkę(kółeczko luźne ściskane z jednej strony)
i wypełnienie (te zawijaski) które pokazywałam tutaj
Smarujemy klejem dla wzmocnienia


Teraz robimy serduszko


Doklejamy do boków,ale nie do słoika;)


Teraz duże kółko 


Wypełnienie i ścisłe kółeczko lekko wypchane koralikiem i posmarowane klejem


Brzegi smarujemy klejem i wkładamy delikatnie wypełnienie


Do środka kółko

Doklejamy.
Jak widzicie kółko nie jest całkiem kółkiem,ale ważne ,żeby dopasować.


Chyba nie muszę tłumaczyć;)


Jak widzicie jedne z tych dwukolorowych łezek są większe,a drugie mniejsze,ale to wszystko zależy od nas,co tam chcemy i jak chcemy.
Widzicie ,że na dole też są takie kółka jak na górze.
Wzmocniłam konstrukcję kółkami scisłymi


To wszystko.
Nawet jak nie będziecie chcieli takiej osłonki, to wiecie jak zrobić koronkowe kółeczko;)

Kochani wybaczcie,ale nie zajrzę  teraz do Was na blogi.
Od wczoraj siedzę przed komputerem i mam dość .
Sporo pracy miałam z konkursem na kursowym blogu i już mnie głowa boli od patrzenia w monitor.
Piękna pogoda więc lecę z psem,bo nie wiadomo co będzie za godzinę;))
Wieczorkiem do Was pozaglądam;)

Buziaki ;)




















niedziela, 23 marca 2014

Barankowy koszyczek;)

Słowo się rzekło kobył...właściwie baranki w grupie;)
Niedawno pokazywałam Wam moje pierwsze uszyte zwierzaki kurkę i baranka i wspomniałam,że mam w planach koszyk z baranków.
Sama nie wierzyłam,że się za to wezmę,bo krawcowa ze mnie żadna,a roboty przy barankach sporo.Małe elementy,kupę zszywania i wypychania.
Nie mogłam się jednak powstrzymać i oto jest;)
Widziałam piękne szyte koszyczki,ale ten jest mój,no może nie do końca,bo sam baranek nie jest oczywiście moim pomysłem.W poście kurkowo-barankowym podałam linka do kursu.
I znowu muszę powiedzieć,że jestem zadowolona;)
Nie cieszą mnie tak quillingowe prace,nie cieszyła wiklina,a  bardzo cieszą te nie do końca perfekcyjne szyjątka.
Jest malutki,bo po 6 sztukach miałam już dość i za pierona nie uszyłabym więcej;)
Bez rączki świetnie pasował jako podstawka na spore jajo i nawet się zastanawiałam czy nie zostawić go w takim stanie,ale ostatecznie zdecydowałam się na dorobienie uchwytu.
Jak coś,zawsze można ją odpruć.
Podstawka uszyta jest z jakiejś  poszewki podarowanej mi przez koleżankę,ale materiał jest cieniutki i nie układa się tak jak bym chciała.
Już nie mogę się doczekać kiedy listonosz przyniesie mi wielka pakę cudnych materiałów;)




A teraz biegnę do Was na blogi bo wczoraj sobie odpuściłam i mam zaległości;)

A jeszcze jedno.
Nie mogę pominąć głosowania na najlepszy kurs wielkanocny.
Osoby posiadające bloga zachęcam do głosowania.

A po drugie zapraszam do wzięcia udziału w nowym konkursie.
Szczegóły znajdziecie na blogu.


Pozdrówka;)



sobota, 22 marca 2014

Promocja nowych blogów handamde i głosowanie na najlepszy wielkanocny tutorial

Dzień dobry;)
W przyszłym miesiącu minie 1.5 roku jak napisałam pierwszego posta na tym blogu.
Pamiętam swoje początki i wiem,że rozkręcenie bloga nie jest łatwe i że trzeba się nieźle napracować zanim jakoś się rozkręci.
Wiadomo,że trzeba go jakoś zareklamować,pokazać że istnieje,zachęcić do zaglądania,bo nic samemu się nie dzieje.
Biegając po blogowisku często napotykam świetne blogi,które jednak nie są zbyt poczytne,bo właściwie mało kto wie,że istnieją.
Postanowiłam trochę pomóc autorkom w wypromowaniu swoich stron,stąd też mój pomysł na konkurs.
Takich konkursów na najlepsze blogi będę organizować więcej,ale zaczęłam od tych nowych,z małą ilością obserwatorów.
Zapraszam więc do zabawy osoby,które przygodę z blogowaniem zaczęły nie dalej niż rok temu i które mają mniej niż 50 obserwatorów.
Wszystkie szczegóły dotyczące zabawy znajdziecie tutaj


Zapraszam Was również do głosowania na najlepszy wielkanocny tutorial
Na tej stronce znajdziecie wszystkie zgłoszone kursy.
Głosować mogą jedynie osoby posiadające bloga.


Pozdrawiam ;)