Posty

Ramka z materiału i tekturki.Wyróżnienia.

Obraz
Dzień doberek;) Jeszcze niedawno na samą myśl o nitkach i tkaninach dostawałam drgawek,a teraz to mój ulubiony materiał;) Cały czas się uczę i moje prace nie są doskonałe,ale cieszę się z nich jak dziecko;) Haftuje,oklejam,kombinuję i chyba dalej będę szłą tą drogą. Na kolejne wyzwanie u Danusi przygotowałam ramkę. Lubię haft krzyżykowy,odprężam się przy nim,odpoczywam,ale chciałabym haftować na czymś innym niż na kanwie. Łażę po sklepach i szukam materiałów,ale tutaj w Irlandii jest z tym wielki kłopot.Ponieważ muszę mieć na już,to nie chcę zamawiać przez neta. Ostatnio w Ikei znalazłam coś, co ma malusieńkie dziurki i przy dobrych oczach da się stawiać krzyżyki. Już nic więcej nie gadam,tylko pokazuję co wymodziłam;) Muszę Wam coś jeszcze powiedzieć;) Ostatnio będęc w Polsce, poszłam dobrać sobie okulary i ponoć dobrałam. Mam astygmatyzm,więc ustawia się jakieś cylindry pod odpowiednim kątem. Widzę lepiej,ale jest jedno ale...każdy blat jest krzywy i spada na jedną...

Recykling-pudełko na mulinę i cudo od Kazi;)

Obraz
Dzieńdoberek;)) Kochane moje dziewczyny,dziękuję Wam za tyle pięknych życzeń świątecznych;) Nie dotarłam do każdego z osobna,ale jak to przed świętami, czasu nie było wiele. Cieszę się,że już po świętach. Podobnie jak z Bożym Narodzeniem,miałam ich dość, zanim się zaczęły;) To był czas na odpoczynek od wszystkiego,nawet od mojego męża;) Mąż mój osobisty,zabrał swoje manele i pojechał nurkować;( Dlaczego akurat w święta?!Ano dlatego,że wczoraj zaczął kurs na jakiś tam obieg zamknięty i twierdził,że musi przed tym kursem potrenować. Pewnie jest Wam mnie trochę żal,ale szczerze powiedziawszy fajnie mieć faceta z pasją,a nie takiego kłapcia spędzającego dzień przed telewizorem;) Poniedziałek był nasz ,więc wszystko się wyrównało;) A teraz pokażę Wam moją ostatnią pracę. Recyklingowe pudełko na muliny,zrobione z opakowań po pizzy. Moje mulinki to takie,,no name'',ale zebrało się kilka sztuk i musiałam je jakoś poukładać. Nie chciałam kupować plastikowych...

WESOŁYCH ŚWIĄT

Obraz
Kochani,chciałabym Wam życzyć pięknych i ciepłych świąt. Obyście wszyscy zapomnieli o troskach,odpoczęli od codziennych zajęć i spędzili piękne chwile z najbliższymi. Żeby ten czas nie upłyną tylko przy świątecznym stole;) Oczywiście mam nadzieję,że po świętach spotkamy się tutaj znowu ;) Wszystkiego dobrego;)))

Serwetnik-haft i szydełkowa koronka

Obraz
Dzień dobry;))) To chyba najdłuższa moja przerwa w blogowaniu i bywaniu u Was. Bardzo mi było potrzeba tych dwóch tygodni wypoczynku i to nie tylko od codzienności,ale także od rękodzieła;)) Półtora roku codziennego przebywania wśród robótek ,mogło trochę znurzyć;)) Stękniłam się jednak za Wami i wracam z przyjemnością;) Niestety moje chęci do robótkowania są jeszcze uśpione i zamiast siedzieć i dłubać wolę zająć się czymś innym. Pokupowałam trochę książek i nadrabiam zaległości czytelnicze;) Ponieważ jednak zgłosiłam się do zabawy WYZWANIE SIÓDEMKOWE  u Danusi musiałam wykombinować coś wielkanocnego i tęczowego. Zamiary miałam inne,chciałam połączyć haft z quillingiem.Wcześniej tym sposobem zrobiłam dwie osłonki na świeczki,można zobaczyć  je tutaj i tutaj . Niestety lenistwo zwyciężyło i szybciochem dorobiłam koronki na szydełku. Zajęło mi to zaledwie chwilę,a z papierkami bawiłabym się pewnie ze dwa dni;) Mam w planach więcej serwetników,ale...

Quilling- łowickie kogutki

Obraz
Dzień dobry;)) Dawno nie marudziłam,więc sobie dzisiaj pozwolę;) Narobiłam się okrutnie,kilka pełnych dni roboty,a efekt mnie nie zadawala. Jak zwykle zrobiłam za cienkie paski..Czy ja się w życiu nie nauczę,że do takich prac powinny być szersze?! Chyba nie. Nie są identycznej szerokości,bo ślepa jestem i coraz trudniej mi wszystko równo nożykiem podocinać. Kupuję gilotynę,bo inaczej będzie marnie. Wydrukowałam wzór.Drukarka wydrukowała mi tylko jedną stronę bo tuszu resztka.Musiałąm dorysować drugą stronę,a zrobić coś identycznie,symetrycznie,to jest ponad moje siły. Nagadałam się,ale i tak się cieszę,że mam kogutki,bo zabierałam się do nich już rok czasu. Tłumaczę sobie,że nigdy nie dorównam inym pracom,bo nie jestem artystką,tylko kimś, kto zwija paseczki papieru. Pewnie w kompleksy wprawiły mnie cudne prace,które mam przyjemność oglądać;( Oczywiście to jest motyw do powieszenia na ścianie. Średnica 17 cm  Nastękałam się dzisiaj aż mi głupio;) ...

Quilling z haftem-jajo i świecznik z szalonymi kurczakami

Obraz
Dzień dobry;) Kochani miałam nic nie robić wielkanocnego,ale nadarzyła się okazja wystawić kilka prac przed świętami,więc włączyłam 3 bieg i ruszyłam z robotą. Zrobiłam kolejną osłonkę na świeczkę zapachową,która właściwie może stać cały rok. Zaczęło się od miłości do tych kurczaków,musiałam je wyhaftować. Pomyślałam,że zrobię trochę śmiesznawą pracę,bo i kuraki śmieszne. Nie ma kwiatków,elementy trochę inne niż te w poprzednich pracach. Pomyślałam sobie,że  może ktoś zechce zrobić taką osłonkę i przygotowałam mały kursik. Tutaj zamiast haftu można wykorzystać jakiś ładny motyw np decu i oprawić quillingiem. Nie zajmuje dużo czasu,elementów nie jest wiele i są spore,więc nawet ci,których nudzi zwijanie pasków,mogą się pokusić,o ile w ogóle się spodoba;)  Nie gadam więcej;) jajko powstało tylko na użytek kursu,bo zapomniałam zrobić zdjęcia;) Jeśli mamy haft to oprawiamy go w ten sposób Jak widzicie nawet nie wyprasowałam haftu;( ...

Barankowy koszyczek;)

Obraz
Słowo się rzekło kobył...właściwie baranki w grupie;) Niedawno pokazywałam Wam moje pierwsze uszyte zwierzaki kurkę i baranka i wspomniałam,że mam w planach koszyk z baranków. Sama nie wierzyłam,że się za to wezmę,bo krawcowa ze mnie żadna,a roboty przy barankach sporo.Małe elementy,kupę zszywania i wypychania. Nie mogłam się jednak powstrzymać i oto jest;) Widziałam piękne szyte koszyczki,ale ten jest mój,no może nie do końca,bo sam baranek nie jest oczywiście moim pomysłem.W poście kurkowo-barankowym podałam linka do kursu. I znowu muszę powiedzieć,że jestem zadowolona;) Nie cieszą mnie tak quillingowe prace,nie cieszyła wiklina,a  bardzo cieszą te nie do końca perfekcyjne szyjątka. Jest malutki,bo po 6 sztukach miałam już dość i za pierona nie uszyłabym więcej;) Bez rączki świetnie pasował jako podstawka na spore jajo i nawet się zastanawiałam czy nie zostawić go w takim stanie,ale ostatecznie zdecydowałam się na dorobienie uchwytu. Jak coś,zawsze można ją odpruć. P...