Quilling,czyli nad czym się teraz męczę
Nie mogę spać,więc chciałam Wam pokazać kawałek mojej nowej quillingowej robótki. Technika jest inna niż w przypadku wcześniejszych prac.Potrzebujemy miękkiej podkładki,kartki papieru ze schematem i sporej ilości szpilek. Niedługo pokażę efekt końcowy Tak przy okazji zobaczcie przedświąteczną gorączkę na moim osiedlu;) I jak tu poczuć świąteczną atmosferę? Nikt nie myje okien,nikt nie biega z torbami pełnymi kapusty kiszonej,grzybów i grochu...w ogóle nie ma nikogo,tylko ja i mój pies:) Dziękuję za odwiedziny;)