> To co robię i co lubię: Papierowa wiklina-okrągły koszyk ze zdjęciem

środa, 3 września 2014

Papierowa wiklina-okrągły koszyk ze zdjęciem

Witam kochani;)
Nawet się nie spodziewałam,że tak szybko się tutaj zjawię,bo przecież wczoraj byłam;)
Niestety jestem poganiana,zmuszana do pracy,więc się sprężam i działam.
To jest efekt wczorajszego wieczornego wyplatania ,i rannych prac wykończeniowych.
Sama się sobie dziwię,że jestem w stanie to ogarnąć;)

Ostatnio dostałam do ręki wydrukowane  zdjęcie i zostałam poproszona o zrobienie niewielkiego, okrągłego koszyczka, w podobnym stylu jak ten KLIK.
Zdjęcie jest obrobione w Picasie i wydrukowane na zwykłej drukarce.
Ponieważ koszyk jest niewielkich rozmiarów,to zrobiłam cieniutkie rurki,żeby nie był taki toporny.
Pomalowałam kawowym klejem i wyplotłam.
W środku wyściełany materiałem,kółko na wieczku podklejone ociepliną (czy jak to tam się zwie) co daje taki fajny wybrzuszony efekt.
Koronki wydziergane własnoręcznie.
Jak widzicie prawie wszystkie te moje wykończeniowe koronki są takie same,ale robi się je najszybciej,a w miarę pasują.

Koniec gadulstwa,oto koszyczek.





Dziękuję ,że jesteście i ze zostawiacie po sobie ślad.
Staram się zaglądać do wszystkich nowych osób,ale różnie mi to wychodzi.
Co się odwlecze,to nie uciecze,prędzej czy później do Was zawitam;)
Uściski dla wszystkich.

37 komentarzy:

  1. Uwielbiam klimat Twoich koszyczków! Zachwycające!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie każda koronka mogłaby być identyczna już na zawsze, a i tak będę się zachwycać. Cudny kolor, piękne detale, wszystko prezentuje się wspaniale:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje koszyczki są coraz bardziej piękniejsze, dodajesz do nich takie wspaniałe elementy, że oczu nie można oderwać, poza tym ta dokładność z jaką je wyplatasz mnie zadziwia. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Śmigasz z tą wikliną, że aż w szoku jestem.
    Sprawnie Ci to idzie.
    A efekty są powalająco piękne.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny! i moje kolory:) koronki pasują jak ulał!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Powtórzę za Januszem - śmigasz kobietko, ze nie mogę nadążyć z komentarzami;) Wszystkie Twoje kosze są cudowne!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No moja droga, powaliłaś mnie na łopatki, skopałaś po dupie z wszystkich sił i na każdym jej centymetrze. Nie muszę dodawać,że centymetrów tych jest sporo. Zmobilizowałaś mnie tak, że zwijam sobie gazetkowe rureczusie i pleść będę ile wlezie. Zakupiłam dziś nawet dwa duże motki brudnego kordonka na koronki i zwalać będę od Ciebie koszyczki. No, może nie dosłownie, bo zakupiłam sobie nowy zegarek do kuchni(a miałam wielce robić decou, hihi), do zegarka będę mi pasowały nowe kawowo brązowe koszyczki na półki, bo pistacjowo żółte już mi się znudziły. Pominę fakt, że koszyczki na wspomniany kiedyś regał muszą ciągle czekać na realizację, hihi. Buziam Cię słodziaśnie, cmok cmok. Aaaaaa i nie skończyłam czytania na którymś tam wierszu, hihi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham Twoje koszyki Ilonko. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko barwię koszyki, ale jeżeli już to kawą, którą nauczyłam się zaparzać u Ciebie:) Lubię ten kolor, fakturę i zapach. A koszyk jest cudowny, te wszystkie ozdoby i detale nadają mu wspaniały klimat, a do tego mistrzowskie i równiutkie sploty... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. oooo, ten koszyczek jest cudny i wzory i kolory, niesamowity

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te Twoje koszyczki:) Każdy jest piękny i jedyny w swoim rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No nie będę się powtarzać, ale jest cudny i możesz ich pokazywać duże ilości, bo i tak mi się nie znudzą. Podziwiam i podziwiam i ciągle usiłuję się zarazić :) Pozdrawiam i buziaki ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaglądać do Ciebie to sama przyjemność,brak słów-pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ten koszyczek ma cudny kolor, taki delikatny brązowy... Koszyczek oczywiście fantastyczny, a tu się doczytałam, że jeszcze koroneczki robisz sama, no podziwiam, ja myślałam, że już kupne a tu wszystko własnoręcznie. Wspaniale. Kurcze jak ja bym chciała tak umieć, tylko ja jestem taki zwierz, że żeby się czegoś nauczyć to by musiał ktoś przy mnie być i mi to pokazać i wytłumaczyć jak "Herman krowie na rowie" :) Bo ja wzrokowiec jestem. Buziaki wielkie kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ilonko wiesz że kocha twoja wikline od dawna ,a dziś zakochała się w niej ojajcórka i zapragneła miec takie koszyki. U... cóż ja jej moge zaoferowac nawet nie namiastke Twoich bo one są nie do podrobienia .
    Ale zainspirowałs mnie ta koronką, mówisz że szybka i prosta. No nie wiem czy bym dała radę, ale chyba najpierw musze zakupic kordonek i cieńkie szydełko. A nie zrobiłabyć kursiku na tą koroneczkę na wieczku??
    I bardzo podoba mi się to wypukłe wykończenie z ocieplinką. nadaj koszyczkom tekije wytorności i elegancji. I co ja Ci tu będę słodzić i słodzić. No jest ten koszyk perfekcyjnie piękny.
    Pozdrawiam Cie serdcznie , buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj Ilonko.
    Dodkonale wiem ,że jest on zrobiony z papierowej wikliny, ale wciąż nie mogę uwierzyć ,że można zrobić takie cacko z gazet i to w ciągu jednego wieczoru.Podziwiam:))Jak zawsze śliczny , dopracowany w każdym szczególe.Twoje koronki to Twój znak rozpoznawczy i tak własnie jest fajnie.Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale cudny klimacik i perfekcyjnie wykonany koszyk !

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniały!!! Jak Ty to robisz?!?

    OdpowiedzUsuń
  19. jeju rozpływam się jak widzę Twoje prace, podziwiam je. Koszyczek jest piękny, aż westchnęłam na jego widok, pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ilonko, kolejne śliczne dzieło! Wpatruję się w każdy szczegół i aż mnie skręca z zazdrości ;-)
    Jak Ty potrafisz to wszystko ładnie zapleść, dobrać dodatki, kolorki!
    A ja próbuję papierowej wikliny i nadal nic mi nie wychodzi oprócz skręcania rurek ;-(

    OdpowiedzUsuń
  21. Jest cudny napatrzeć się nie mogę .

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale pieknie Ilonko ! Jestes niesamowita ! Zazdroszcze CI talentu oj zazdroszcze ! Boziuuu gdybym miala taki talent to cala chalupe bym miala w papierowej wiklinie hihihi. Pieknie jak zawsze Kochana , bardzo podoba mi sie vintagowy klimat jaki zaakcentowalas w tym koszyczku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiękny koszyczek , jak Ty to szybko Ilonko robisz, podziwiam Cię.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowny ten koszyczek :) Skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. przepiękny koszyczek, jest taki wygłaskany, dopracowany, śliczny, ale koronki to są niesamowite, nie sądziłam, ze takie drobiazgi można ręcznie udziergać :) podziwiam:)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak piękny, że aż mnie zatkało. Nie mogę uwierzyć, że wyszedł spod ludzkiej ręki:) Jestem oczarowana.

    OdpowiedzUsuń
  27. Cóż mogę dodać po tych wszystkich komentarzach? Ty wiesz Ilonko że dla mnie jesteś mistrzynią a Twoje plecionki są dla mnie inspiracją. Ten też jest uroczy i śliczny.
    Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
  28. Fantastyczny koszyk :) za każdym razem jak wyczarujesz wiklinowe cudo zbieram szczenę z podłogi :) mistrzostwo świata :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Koszyczek wspaniały jak zawsze, świetne wykonanie i ozdobienie a pomysł na zdjęcie ciekawy. Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny koszyczek :) bardzo mi się podobają Twoje wykończenia :) te koronki i materiał :) świetnie to wszystko dobierasz Kochana :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo,które tutaj zostawiacie;)