> To co robię i co lubię: Wielkanocny koszyczek z papierowej wikliny

Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

czwartek, 14 lutego 2013

Wielkanocny koszyczek z papierowej wikliny

Dzień dobry wszystkim zakochanym i nie tylko;)
Nie obchodzę walentynek i nawet szczególnie nie lubię tego święta,ale wszystkim Wam życzę dużo miłości każdego dnia.Żeby swoją miłość celebrować cały rok,a nie tylko 14 lutego;)


Zrobiłam drugi koszyczek z warkoczem.Chciałam zobaczyć jak będzie wyglądał taki jednokolorowy.Okazało się,że szczególnie nie wygląda,może przez to,że za bardzo naciągałam rurki?!Nie wiem,ale coś mi nie leży.


Nie wiem jak Wy,ale ja mam problem z obciętymi rurkami.Nie podoba mi się wewnętrzna część tego warkocza.Jeśli robię w ciemnym kolorze,to zamaluję te obcięte miejsca i jakoś się to maskuje,ale w tym przypadku strasznie mnie wkurzają.


A teraz chciałabym Wam przekazać trochę wiosny i trochę kojącej zieleni irlandzkiej trawy;)



Tutaj mój piesek wbiegł do osiołków i chyba się troszkę przestraszył jak zaczęło napierać na niego całe stado;)
W każdym razie nadawał się potem do gruntownego prania;)




a tutaj zakochany w swoim panu Ozzy;)
jejku wycięłam męża zostawiłam psa....


Dziękuje za komentarze pod quillingowymi jajami.Sprawiliście mi ogromna radość;)
Pozdrawiam cieplutko i sorki za taki długi post


20 komentarzy:

  1. Ilonko; nie pros o komentarze i jednocześnie nie dawaj takich trudnych wyborów: koszyk, piękna trawa, niesamowity psiak i mąż zagadka - obstawiam zagadkowego męża, skoro pies go lubi to ja też,hi, hi, hi, proszę nie poczuj się zazdrona:)
    :* :* :* są oczywiście dla Ciebie:* :* :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny komentarz;)))Uśmiech sam ciśnie się na twarz;)))Mąż fajny i da się lubić,a zazdrosna nigdy nie byłam;)
      Dzięki;)))

      Usuń
  2. Koszyczek jest świetny, bardzo mi się podoba w tych kolorach!
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koszyk reprezentuje się świetnie. Skąd wytrzasnęłaś takie stadko osiołków.No i tej zieleni to Ci zazdroszczę,bo u mnie straszna chlapa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osłów w Irlandii dostatek i nie chodzi tylko o zwierzaczki;)))

      Usuń
  4. Ilonko, świetny post:) Ale się ubawiłam:) Ty już masz tam prawdziwą wiosnę, a my nadal borykamy się ze śniegiem. Może przepędzisz w naszą stronę jakieś pozytywne chmurki z promieniami słońca?:) Ozzy to prawdziwy model - cóż za uśmiech:) Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. super prace!:) pozdrawiam z Kuźni Upominków:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana koszyczek jest rewelacyjny:) A ja mam prośbę, weź mi wytłumacz jak się robi ten warkocz wykończeniowy, bo na internecie szukam rożnych kursików i żaden z nich nie jest dla mnie przejrzysty:) Pierwszy etap z zagięciem rurek do dołu to wiem, ale co z tymi rurkami dalej?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy,jak tylko się odrobię to wrzucę tłumaczenie;)))Proste jak drut,tylko,żeby te pierońskie rurki ładnie się układać chciały;)

      Usuń
    2. Dołączam do prośby Weroniki:) Ja też do tej pory nie trafiłam na odpowiedni kursik. Liczymy na Ciebie, Ilonko:)

      Usuń
  7. Koszyczek śliczny!
    A jakiego cudownego masz pieska! Ja bym się do takiego "puchacza" przytuliła! Pięknie jest u Ciebie, zielono, nawet spotkać na żywo takiego osiołka to coś ekstra ;) U nas zimno, sporo śniegu, ale mam nadzieję, że i do Polski Wschodniej też wiosna kiedyś dotrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koszyczek piękny:)Psiak i widoki zieleni z osiołkami cudowne:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Piesek rośnie xD
    Uwielbiam jego zdjęcia ! Mogłabym go oglądać w każdym poście :)
    Koszyczek jest bardzo udany, ja nie widzę żadnych niedoskonałości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne rzeczy robisz,ja dopiero zaczynam .Zapraszam do mnie
    http://szaroburaporka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam pojęcia co w tym koszyczku Ci sie nie podoba,
    bo jak dla mnie - jest pękny,
    pozdrawiam serdecznie;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Ilonko. Nie znam się na Twoich krzywych rurkach. Dla mnie ten koszyczek jest śliczny. A ta trawa - wiesz, pakuję się i lecę do Ciebie. Mam już dość zimy. Co Ty na to? Pozdrawiam serdecznie i niewalentynkowo życzę udanego wieczoru. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  13. PIEKNE ZDJECIA A KOSZYCZEK CUDNY

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo,które tutaj zostawiacie;)