> To co robię i co lubię: Wielkanocny koszyk z papierowej wikliny

Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

piątek, 1 lutego 2013

Wielkanocny koszyk z papierowej wikliny

Dzień dobry;)
Nie wiem jak w Polsce,ale tutaj pogoda jest koszmarna,Wieje takie wiatrzysko,że urywa głowy,a do tego leje prawie cały czas.Masakra.
Zrobiłam koszyk wielkanocny.Trochę taki pstrokaty mi wyszedł,ale jak zwykle robiłam bez planu.Nie jest zły;)
Jestem z siebie dumna,bo pierwszy raz zrobiłam warkocz;)Wprawdzie siedziałam nosem przy monitorze  gadając do siebie na głos ,a jeden rządek robiłam godzinę ,ale jest;))
W kursie z którego korzystałam były 3 kolory rurek.Ja też miałam 3 ,tyle tylko,że inne,więc pokapowanie się,które rurki są które,było koszmarem.Gadałam więc głośno do siebie,,pierwsze niebieskie u niej ,czyli moja beżowa idzie za brązową u niej czyli za moją czerwona'';
haha mój mąż był pewien,że zwariowałam;) 
Jeśli nie znacie czeskiej stronki Agaty ,zajrzyjcie.
Tutaj kurs warkocza


Dół koszyka jest wyplatany 3 rurkami




Warkocz nie jest tak dobrze widoczny,bo są spore odstępy między rurkami i jeden kolor się zlewa


Dziękuję za zainteresowanie się moją pracą i proszę o ocenę;))))
Pozdrawiam wszystkich cieplutko




19 komentarzy:

  1. koszyczek wyszedł bardzo ładnie, te kolorki go ożywiają
    ja może zaryzykuję spróbowac zrobić taki prosty ale jakoś jeszcze się "boję" papierowej wikliny :) nie takie to proste jak wyglada ;p
    a u mnie w mieście pogoda nawet w miarę, wieje ale słoneczko gdzies tam wygląda czasami

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba ;) Równiutki i foremny :)
    Super ;) Gratuluję udanego warkocza :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest bardzo ładny ,kolorki fajnie dobrane.Takie nieprzemyślane prace są najlepsze ,a warkocz no no ,mnie się nie udało ,a twój świetny:))

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajnie Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie śliczniutkie rzeczy pani robi,ja dopiero zaczynam. Zapraszam do siebie
    http://szaroburaporka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Ilonko. U nas też wichura. Śniegi prawie stopniały a wczoraj tak wiało, że tylko patrzyłam czy moje iglaki nie latają po ogrodzie. Ten koszyczek to mistrzostwo świata. Coraz bardziej podoba mi się ta papierowa wiklina ale nawet nie próbuję, bo zupełnie nie mogę ostatnio z niczym zdążyć. Może kiedyś na emeryturce? Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj:) Koszyczek jest cudowny jak każda inna praca, jak Ty to robisz ze tak szybko powstają kolejne prace jestem pełna podziwu:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowite ile różnych ściegów i sposobów jest na wyplatanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny:) A ja za chiny nie mogę tego warkocza pojąć, żaden z kursów, jakie znalazłam nie jest dla mnie przejrzysty:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacja,kolorki pieknie do siebie pasują.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie dziś wreszcie zaświeciło słońce ;-)) Koszyk bardzo mi sie podoba, uwielbiam koszyki ;-))

    OdpowiedzUsuń
  12. super koszyk i ten splot fajnie wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  13. cudny koszyczek, pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne cuda tutaj widzę, koszyczki, kuferki - jestem pod wielkim wrażeniem i nie mogę się napatrzeć :) Życzę powodzenia w moim candy :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. serio, sama to wykonalas? chyle czola!!! mozolna robota! efekt powalajacy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Koszyczek oczywiście także piękny (tylko przez przypadek wysłałam post w kawałku:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. koszyczek jest cudny :) oczywiście widziałam już ten kurs i podziwiam że zrobiłaś go i Ci wyszedł bo ja oglądałam, oglądałam i nic chyba będę musiała jeszcze parę razy włączyć replay hehe i też będę gadać do siebie zawsze tak robię gdy się z czymś "męczę". Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie warkocze to już wyższa szkoła jazdy:)Koszyczek świetny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo,które tutaj zostawiacie;)